Prezes PZPS Mirosław Przedpełski wierzy w zwycięstwo Polaków w wieczornym finale mistrzostw świata siatkarzy. Uważa, że biało-czerwoni są głodni sukcesu - jak nigdy, a Brazylijczykom wystarczy już złota. Wygrywali mundial trzy razy z rzędu.

REKLAMA

Ani Brazylia nie jest tak słaba, że można ją pokonać, ani my też nie jesteśmy nagle tak silni, że na pewno z nimi damy radę. Ten finał to będzie wielka rzecz, ale mocno wierzę w nasze zwycięstwo. Myślę, że to atmosfera i publika sprawiają, że mamy realne szanse - ocenił szef polskiego związku.

Zdaniem prezesa Polacy są silni przede wszystkim jako drużyna. Poza tym jesteśmy głodni sukcesu i zawodnicy bardzo chcą tego złota. Brazylia już wiele razy była mistrzem świata i chyba wystarczy. Czas na zmianę warty - dodał.

Uważa też, że może nigdy nie być już tak dogodnego momentu, by stanąć na najwyższym stopniu podium.

Wydaje mi się, że nie będzie już nigdy innej takiej chwili jak jest teraz, że możemy to złoto zdobyć. Zawodnicy też to czują i nie przegapią tego - zaznaczył.

Największą gwiazdą biało-czerwonej ekipy jest bez wątpienia Mariusz Wlazły. Najlepszy punktujący turnieju, a także najskuteczniejszy w ataku. Przez cztery ostatnie lata w kadrze go jednak nie było. Oficjalnym powodem, przedstawionym przez zawodnika PGE Skry Bełchatów było, że nie podobało mu się w PZPS podejście do człowieka.

Mariusz teraz dorósł i w tej chwili jest olbrzymią gwiazdą - zarówno na boisku, jak i poza nim. Myślę, że do wielu rzeczy potrzeba po prostu czasu. Pewne sprawy zaczyna rozumieć się z wiekiem. To jest jak w dobrym małżeństwie - trzeba się dobrać, a i tak przeżywa się trudne momenty. Teraz na szczęście wszystko ładnie wygląda - skomentował Przedpełski.

On sam nie ma żadnych wątpliwości, że to właśnie Wlazły zostanie wybrany MVP kończących się w niedzielę w Katowicach mistrzostw świata siatkarzy.

Oprócz najlepszych siatkarzy w danym elemencie, zostanie wybrana także "drużyna marzeń", czyli dwóch przyjmujących, środkowych oraz po jednym atakującym, libero i rozgrywającym.

Mecz o trzecie miejsce Niemcy - Francja rozpocznie się o godz. 16.40, finał Polska - Brazylia o 20.25. Na RMF 24 będziecie mogli śledzić relację NA ŻYWO z obu spotkań!

(j.)