Piłkarz Bayernu Monachium Robert Lewandowski zakończył sezon niemieckiej ekstraklasy z 30 golami i nie został królem strzelców. O jedną bramkę więcej zdobył Pierre-Emerick Aubameyang. Gabończyk miał dwa trafienia dla Borussii Dortmund w ostatniej kolejce.

REKLAMA

Lewandowski, który był królem strzelców przed rokiem oraz w sezonie 2013/14, nie powiększył dorobku w sobotnim meczu z Freiburgiem (4:1). Piąty z rzędu tytuł zespół z Monachium zapewnił sobie już wcześniej.

Polak zakończył sezon Bundesligi z 30 golami po raz drugi z rzędu. W historii rozgrywek to udało się wcześniej tylko jednemu piłkarzowi - legendarnemu Gerdowi Muellerowi.

Ostatni mecz w karierze rozegrali w sobotę kapitan Bayernu Philipp Lahm oraz hiszpański pomocnik Xabi Alonso.

Z kolei Aubameyang trafił dwukrotnie do siatki, w tym raz z rzutu karnego, w meczu z Werderem Brema, a jego zespół wygrał 4:3. Dzięki temu Borussia Dortmund zajęła trzecie miejsce w tabeli i awansuje bezpośrednio do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Na czwartej pozycji sezon zakończyli piłkarze Hoffenheim, którzy zremisowali u siebie z Augsburgiem 0:0 (Eugen Polanski był rezerwowym gospodarzy). "Wieśniaki" zagrają w eliminacjach LM.

Po raz pierwszy od sezonu 1973/74 zdarzyło się, aby dwóch piłkarzy zdobyło w jednym sezonie ligowym co najmniej 30 goli. Ponad 40 lat temu ta sztuka udała się Muellerowi oraz Juppowi Heynckesowi.

W barwach BVB nie wystąpił w sobotę Łukasz Piszczek. Do składu powrócił za to Marc Bartra - Hiszpan miał złamaną rękę i pauzował ponad miesiąc po zamachu na piłkarzy Borussii przed meczem z AS Monaco w Lidze Mistrzów.

Jakub Błaszczykowski z VfL Wolfsburg z powodu urazu nie wrócił po przerwie na plac gry, a jego zespół przegrał na wyjeździe z Hamburgerem SV 1:2. Ten wynik oznacza, że "Wilki" będą musiały rozegrać baraż o utrzymanie z trzecią ekipą zaplecza ekstraklasy. Drużyna z Hamburga pozostanie z kolei jedyną, która gra w Bundeslidze od początku rozgrywek. Zdegradowane są już SV Darmstadt i FC Ingolstadt.

W kadrze FC Koeln na mecz z Mainz (2:0) nie znalazł się Paweł Olkowski. Kolończycy dzięki zwycięstwu zakwalifikowali się do Ligi Europejskiej. W międzynarodowych rozgrywkach będą uczestniczyć po raz pierwszy od 25 lat.

(mal)