Los Angeles Lakers zastrzegą koszulkę, w której przez 20 sezonów grał jeden z najlepszych koszykarzy w historii NBA - Kobe Bryant. Ceremonia ma się odbyć 18 grudnia przed meczem z mistrzem ligi Golden State Warriors - informuje portal espn.com.

REKLAMA

Na razie nie wiadomo, czy będzie to numer 8, z którym rozpoczynał karierę czy 24. Tradycją Lakers jest to, że zastrzegają numery zawodników, którzy zostali wprowadzeni do Galerii Sław NBA. Bryant jeszcze tam nie trafił. Jedynym koszykarzem tego klubu, którego koszulkę zastrzeżono przed uroczystością w Galerii Sław był Shaquille O'Neal.

Pięciokrotny mistrz NBA (2000-02, 2009-10), który zdobył w lidze 33 643 punktów, co daje trzecie miejsce w klasyfikacji wszech czasów (więcej od niego mają tylko Kareem Abdul-Jabbar - 38 387 i Karl Malone - 36 928), byłby 10. zawodnikiem "Jeziorowców" uhonorowanym w ten sposób. Przed nim na honorową listę trafiły takie legendy jak: Wilt Chamberlain (numer 13), Elgin Baylor (22), Gail Goodrich (25), Magic Johnson (32), Abdul-Jabbar (33), O'Neal (34), James Worthy (42), Jerry West (44) i Jamaal Wilkes (52).

Najmłodszy w historii ligi debiutant

W trakcie kariery sportowej Kobe Bryant rozegrał 1346 meczów w sezonie zasadniczym i 220 w fazie play off. Średnio zdobywał odpowiednio 25 i 25,6 pkt. W rozgrywkach regularnych spędził na parkiecie 48 637 minut, co daje mu szóste miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Został wybrany w drafcie 1996 r. z numerem 13 przez Charlotte Hornets, po czym "Szerszenie" oddały go do Lakers za środkowego Vlade Divaca. Pierwszy mecz w NBA rozegrał 3 listopada 1996 roku. Mając 18 lat i 72 dni został najmłodszym w historii ligi debiutantem. Później to osiągnięcie poprawiło dwóch zawodników - Jermaine O'Neal (18 lat i 53 dni) oraz Andrew Bynum (18 lat i sześć dni).

Dwukrotny mistrz olimpijski (2008 i 2012), 18. razy wybierany do Meczu Gwiazd NBA, stał się piątym zawodnikiem w historii, który rozegrał 20 sezonów i pierwszym, który przez tak długi czas związany był z tylko jednym klubem. W pożegnalnym występie przeciwko Utah Jazz (101:96) uzyskał aż 60 punktów, trafiając 22 z 50 rzutów z gry. Karierę zakończył 14 kwietnia ubiegłego roku w wieku 37 lat.

(ug)