Przed nami trzecia kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów. We wtorek i środę zostanie rozegranych łącznie 16 meczów. Połowa z nich już dziś wieczorem. Kilka klubów po dwóch kolejkach może już mówić o pewnych problemach. Tylko cztery drużyny zachowały komplet punktów.

REKLAMA

W gronie drużyn, które odniosły na razie dwa zwycięstwa, jest Bayern Monachium. Bawarczyków czeka ciekawy test, bo o 18:45 zagrają na wyjeździe z Galatasaray’em Stambuł.

Piłkarze z Monachium wygrali już u siebie po zwariowanym meczu z Manchesterem United 4:3 i na wyjeździe z FC Kopenhagą 2:1. Galatasaray wywiózł cenne 3:2 z Manchesteru i zremisował u siebie 2:2 z Kopenhagą, odrabiając straty w ostatnich minutach. Teraz starcie drużyn ze Stambułu i Monachium zapowiada się bardzo ciekawie. Zwycięzcy będą mogli powolutku myśleć o fazie pucharowej.

Na drugim biegunie w tej grupie jest Manchester United. "Czerwone Diabły" po dwóch porażkach nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów z klubem Kamila Grabary. FC Kopenhaga potrafi jednak zagrać solidnie i nastraszyć faworyta, o czym przekonały się już i Bayern i Galatasaray.

Innym klubem z zerowym dorobkiem jest Benfica Lizbona. Grupa z Interem, Realem Sociedad i FC Salzburg wydawała się wyrównana. Jednak po dwóch kolejkach ekipa z Portugalii wydaje się trochę odstawać od przeciwników. Wieczorny mecz z ekipą z San Sebastian to szansa by odwrócić trochę sytuację. Jednak Hiszpanie uważani są przez wielu za czarnego konia Champions League.

Po trzecie zwycięstwo ma zamiar sięgnąć za to Real Madryt. "Królewscy" także pojechali do Portugalii i powalczą z SC Bragą. Trzecie zwycięstwo jest oczywiście bardzo kuszącą perspektywą, ale już za kilka dni hiszpańskich kibiców czeka El Clasico. Real ma przed sobą wyprawę na mecz FC Barceloną i zapewne przynajmniej częściowo myśli zawodników biegną już w tym kierunku. Poza tym część zawodników nie jest zadowolona ze swojej roli w zespole. Na razie jednak "Królewscy" spisują się dobrze i w Lidze Mistrzów, i w lidze hiszpańskiej. Carlo Ancelotii może więc bronić się skutecznością swojego pomysłu.

Wieczorem na boisku powinniśmy zobaczyć też reprezentantów Polski. Piotr Zieliński i jego Napoli zagrają na wyjeździe z Unionem Berlin. Ten zespół na razie notuje falstart w rozgrywkach po dwóch porażkach, ale też przyznajmy szczerze - oczekiwania wobec debiutantów nie były duże. Problemem Napoli jest na pewno kontuzja napastnika Victora Osimhena. RC Lens powalczy u siebie z PSV Eindhoven. Holendrzy są jeszcze bez punktów. Ekipa Przemysława Frankowskiego na razie ze zwycięstwem i remisem. Taki początek nakazuje wierzyć w możliwy awans do fazy pucharowej. Kluczem mogą być punkty zdobyte właśnie w dwóch meczach z PSV.

W środowy wieczór czeka nas największy szlagier tej kolejki. W Paryżu PSG podejmie AC Milan. Klub z Mediolanu czeka wciąż na pierwszą bramkę. Na razie zanotował dwa bezbramkowe remisy. Paryżanie na koncie ze zwycięstwem nad Borussią Dortmund i porażką z Newcastle. Przy rywalizacji PSG z Milanem warto przypomnieć, że obie ekipy w Champions League zmierzyły się ostatnio ponad 20 lat temu! Obie drużyny łączy postać fantastycznego napastnika George’a Weaha.

W środowy wieczór może dojść za to do braterskiej rywalizacji. W PSG gra Lucas Hernandez. W Milanie jego młodszy brat Theo. Panowie grali już wspólnie w reprezentacji Francji. Teraz mogą zagrać przeciwko sobie w Lidze Mistrzów.

Plan meczów 3. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów:

Wtorek:

grupa A

Galatasaray Stambuł - Bayern Monachium (godz. 18.45)

Manchester United - FC Kopenhaga (21.00)


grupa B
Sevilla - Arsenal Londyn (21.00)
RC Lens - PSV Eindhoven (21.00)

grupa C
SC Braga - Real Madryt (21.00)
Union Berlin - Napoli (21.00)

grupa D
Inter Mediolan - FC Salzburg (18.45)
Benfica Lizbona - Real Sociedad (21.00)


Środa:

grupa E
Feyenoord Rotterdam - Lazio Rzym (18.45)
Celtic Glasgow - Atletico Madryt (21.00)

grupa F
Paris Saint-Germain - AC Milan (21.00)
Newcastle United - Borussia Dortmund (21.00)

grupa G
RB Lipsk - Crvene Zvezda Belgrad (21.00)
Young Boys Berno - Manchester City (21.00)

grupa H

FC Barcelona - Szachtar Doniec (18.45)
Royal Antwerp - FC Porto (21.00)