Sporting Lizbona przegrał u siebie z Borussią Dortmund 1:2 (0:2) w meczu grupy F piłkarskiej Ligi Mistrzów. W tej samej grupie Legia Warszawa uległa na wyjeździe Realowi Madryt 1:5.

REKLAMA

Borussia przystępowała do tego spotkania z pozycji lidera grupy F, z czterema punktami w dorobku, Sporting miał o jeden mniej. Oba zespoły wcześniej pokonały Legię, odpowiednio, 6:0 i 2:0.

W wyjściowym składzie gości zabrakło Łukasza Piszczka, który doznał urazu podczas zgrupowania reprezentacji i nie wystąpił w meczu Bundesligi z Herthą Berlin. Do Lizbony przyleciał z drużyną, ale na boisko wszedł dopiero w 68. minucie.

BVB objęła prowadzenie w dziewiątej minucie, gdy niezwykle szybki Gabończyk Pierre-Emerick Aubameyang wyprzedził obrońcę gospodarzy i posłał piłkę do siatki nad interweniującym bramkarzem Rui Patricio.

W 43. minucie po indywidualnej akcji i strzale sprzed pola karnego na 2:0 podwyższył Julian Weigl. Taki wynik utrzymał się do przerwy.

Niespełna 20 minut po zmianie stron hiszpański obrońca gości Marc Bartra podał do Romana Buerkiego, a szwajcarski bramkarz złapał piłkę w ręce. Sędzia podyktował rzut wolny pośredni z odległości ok. 10 m od bramki. Na gola, po dotknięciu piłki przez Williama Carvalho, zamienił go wprowadzony na boisko kilka minut wcześniej Bruno Cesar.

Później obie ekipy miały swoje okazje, ale ostatecznie trzy punkty z Portugalii wywieźli goście. Borussia zachowała też prowadzenie w tabeli dzięki lepszemu od Realu bilansowi bramek.

(az)