Dwóch policjantów zostało rannych w czasie brutalnych zamieszek, do jakich doszło przed meczem i w czasie spotkania Wisły Kraków z Lechem Poznań. Policja zmuszona była użyć armatki wodnej i broni gładkolufowej. Pseudokibice natomiast używali kijów, kamieni, a nawet siekier.

REKLAMA

Zamieszki zostały sprowokowane przez psudokibiców Lecha Poznań i Cracovii.

Prowokacyjne zachowanie pseudokibiców Cracovii i pseudokibiców Lecha, grup wyposażonych w niebezpieczne narzędzia, spowodowały żywiołową reakcję kibiców Wisły. Niestety, nasza interwencja musiała tak, a nie inaczej wyglądać - powiedział radiu RMF komendant policji w Krakowie podinspektor Wacław Orlicki.

Gdy policjanci użyli armatki wodnej i broni gładkolufowej, emocje pseudokibiców „opadły”. Trzeba zaznaczyć, że krakowska Wisła pokonała Lecha Poznań 3:2 i została mistrzem jesieni w piłkarskiej ekstraklasie.

Foto: Mariusz Bochenek, RMF Kraków

10:20