Polska ekipa na Turnieju Czterech Skoczni spędziła środę na organizacyjnym przygotowaniu się do kwalifikacji i piątkowego konkursu w Innsbrucku. Tymczasem w kadrze pojawiły się kłopoty zdrowotne. Nie dotyczą one zawodników, ale trenera Hannu Lepistoe.

REKLAMA

Fiński szkoleniowiec znalazł się pod troskliwą opieką lekarza kadry Aleksandra Winiarskiego i fizjoterapeuty Rafała Kota z powodu ostrego bólu w plecach.

Hannu już na Turniej przyjechał z bólem w plecach, zastrzyk zaaplikowany przez lekarza trochę pomógł, ale w Innsbrucku przyszedł kolejny "postrzał" i Hannu miał kłopoty, aby poruszać się po hotelu - relacjonuje Łukasz Kruczek, asystent Lepistoe.

Rafał Kot i Olek Winiarski mieli pełne ręce roboty. Lekarze zalecili Hannu leżenie w łóżku, więc treningi odbyły się bez jego obecności. Myślę jednak, że nawet jeśli ból nie zniknie, to Hannu pojawi się z chorągiewką na wieży trenerskiej, bo to twardy mężczyzna - zapewnił Kruczek.

(ASInfo)