Pojedynek drużyn z Kędzierzyna Koźla i Jastrzębia Zdroju to dla wielu fanów prawdziwe święto naszej ligowej siatkówki. Kibice obu drużyn wiele sobie obiecują, ale przed piątkowym meczem nastroje w Kędzierzynie Koźlu nie są zbyt optymistyczne - a wszystko z powodu kontuzji.

REKLAMA

Na razie Kędzierzynianie kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. W lidze wygrali pięć spotkań - w tym z Asseco Resovią Rzeszów i PGE Skrą Bełchatów. Niepokonani są także w Lidze Mistrzów. Intensywny początek sezonu okupiono jednak kontuzjami. W meczu z Jastrzębskim Węglem na pewno nie zagra środkowy Łukasz Wiśniewski - ma naderwany mięsień brzuchaty łydki. Czeka go kilka tygodni przerwy. Zawodnik przechodzi drobne zabiegi rehabilitacyjne. Do czasu, aż wróci do pełni sił, zastępować go będzie Maciej Polański - przyznał drugi trener ZAKSY Sebastian Świderski.

Nie wiadomo, czy w pełni sił będzie libero Piotr Gacek, który na poniedziałkowym treningu nabawił się urazu kolana. Doświadczony zawodnik liczy, na to, że jednak zagra, a pytany o najgroźniejszego zawodnika drużyny z Jastrzębia nie ma wątpliwości: Michał Łasko. To filar, na którym zbudowany jest zespół z Jastrzębia. Dobrze uzupełniają go dwaj przyjmujący - Matteo Martino i Krzysztof Gierczyński. O tym, że Jastrzębski Węgiel to mocny rywal świadczy choćby fakt, że pokonali kilka dni temu ekipę z Bełchatowa.

Spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu cieszy się dużym zainteresowaniem kibiców. Sprzedano już dwa tysiące biletów. Jest spore zainteresowanie tym spotkaniem, choć nie tak duże jak meczem z Trentino Diatec, który rozegramy u siebie 21 listopada. Już zastanawiamy się nad dostawianiem dodatkowych miejsc - powiedział menedżer zespołu Tomasz Drzyzga.

Spotkanie ZAKSY z Jastrzębskim Węglem to jedyne piątkowy mecz w naszej lidze. W sobotę o ligowe punkty powalczą:

Indykpol AZS Olsztyn - AZS Politechnika Warszawa

LOTOS Trefl Gdańsk - Effector Kielce

Asseco Resovia Rzeszów - Wkręt-Met Częstochowa

PGE Skra Bełchatów - Delecta Bydgoszcz