Przebywający w szpitalu w Duesseldorfie bokserski mistrz świata organizacji WBA, IBF i WBO Władimir Kliczko będzie poddany operacji nerek. Dopiero po niej będzie można zdecydować kiedy stanie do zaplanowanej na 10 grudnia walki z Jeanem-Markiem Mormeckiem.

REKLAMA

Ukraiński pięściarz został przywieziony do szpitala w nocy z piątku na sobotę z silnym bólem brzucha. Lekarze podejrzewali u niego kolkę nerkową.

"Dopiero po operacji będzie można powiedzieć, kiedy Kliczko stanie do zaplanowanego na 10 grudnia pojedynku z Jeanem-Markiem Mormeckiem" - powiedział w sobotę menedżer sportowca Bernd Boente.

Na początku lipca Władimir Kliczko pokonał jednogłośnie na punkty Brytyjczyka Davida Haye'a w walce na stadionie piłkarskim w Hamburgu. Na trybunach zasiadło 45 tys. widzów. Ukrainiec, który miał już pasy mistrzowskie w kategorii ciężkiej federacji IBF i WBO (oraz mniej znaczący IBO), zdobył wówczas należący do rywala tytuł WBA.

Z kolei Mormeck to były mistrz świata WBC i WBA w wadze junior ciężkiej. Na zawodowym ringu Francuz odniósł 36 zwycięstw i poniósł cztery porażki. Bilans Kliczki: 56-3.

Pas czwartej, najważniejszej organizacji - WBC, ma starszy brat Władimira - Witalij Kliczko. We wrześniu obronił go w starciu we Wrocławiu z Tomaszem Adamkiem.