Sprinterzy z Jamajki zdominowali ostatni dzień lekkoatletycznych mistrzostw świata. Reprezentacje tego kraju wygrały sztafetę pań i panów 4x400 metrów. Dzięki temu Shelly-Ann Fraser-Pryce i Usain Bolt zdobyli na mistrzostwach w Moskwie po trzy złote medale. Polskie sztafety odpadły w eliminacjach.

REKLAMA

Jako pierwsze o awans do finału walczyły sztafety kobiet. Polki występowały w składzie Marika Popowicz, Weronika Wedler, Ewelina Ptak i Marta Jeschke. W swojej serii eliminacyjnej biegły razem z mistrzyniami świata sprzed dwóch lat Amerykankami. I to właśnie one wygrały ten bieg, a Polki zajęły piąte miejsce z czasem 43,18. Najlepszy w tym sezonie rezultat nie dał niestety Polkom awansu do finału.

W podobnej sytuacji znaleźli się niedługo później polscy sprinterzy. Robert Kubaczyk, Grzegorz Zimniewicz, Karol Zalewski i Kamil Kryński osiągnęli najlepszy wynik w sezonie - 38,51, ale w swoim biegu zajęli piąte miejsce i również nie awansowali do finału. W eliminacjach Polacy biegli z Brytyjczykami i Jamajczykami. Wygrali ci pierwsi, ale tylko dlatego, że w sztafecie Jamajki nie wystąpił Usain Bolt, który szykował siły na finał.

Najpierw jednak prawdziwy pokaz siły dała kobieca sztafeta Jamajki. Na dystansie 4x100 metrów uzyskała prawie półtorej sekundy przewagi nad rywalkami. Na ostatniej zmianie biegła Shelly-Ann Fraser Pryce, która samotnie wpadła na metę. Czas 41,29 to rekord mistrzostw świata. A Fraser-Pryce została pierwszą kobietą, która na jednych mistrzostwach wygrała biegi na 100 i 200 metrów oraz sprinterską sztafetę.

Jej wyczyn powtórzył Usain Bolt, ale on smak potrójnego złota mistrzostw świata znał już Berlina, gdzie również nie miał sobie równych na sprinterskich dystansach. Finałowy bieg sztafety mężczyzn był jednak bardzo zacięty do ostatniej zmiany. Do tego momentu nieznacznie prowadzili Amerykanie, którzy mogli liczyć na dobry finisz, jako że ostatni biegł Justin Gatlin. Jednak Amerykanin przy starcie przekroczył linię toru, stracił rytm biegu i mógł tylko oglądać plecy oddalającego się Usaina Bolta. Rezultat 37,36 to najlepszy wynik w tym sezonie.

(abs)