Jedną z największych przewag zespołu Ferrari, a ostatnio także McLarena, Robert Kubica widzi w sposobie użycia ogumienia. Oni zwyczajnie potrafią utrzymać opony w lepszej kondycji na całym dystansie wyścigu - mówi polski kierowca w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”.

REKLAMA

Po Grand Prix Hiszpanii Kubica wskazał pierwszy atut zespołu Ferrari. Były nim prędkości na prostych, wynikające z ogromnej mocy silnika (niektóre zespoły podejrzewają nawet, że Włosi złamali regulamin w tym względzie) oraz wydajności aerodynamicznej.

Ostatnio w Turcji nasz zawodnik zauważył jeszcze jedną przewagę mistrzów świata. Głównym czynnikiem jest ogumienie. Im lepszy bolid tym mniej zużywa opony - twierdzi Kubica. Mówił o tym jeszcze przed startem sezonu 2008 Kimi Raikkonen. To auto jest niesamowite, a największe wrażenie robi sposób, w jaki zużywa gumy. Nie dość że doskonale trzyma się drogi, to jeszcze prawie nie niszczy przy tym ogumienia - cieszył się mistrz świata podczas zimowych prób Ferrari.

Opony są takie same dla wszystkich, ale każde z aut ma inną konfigurację, zawieszenie, rozkład mas, rozstaw osi oraz inną aerodynamikę. To sprawia, że ten sam rodzaj ogumienia inaczej pracuje na kołach Ferrari, a inaczej kiedy używa go BMW.