Sobotni konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo nie przyniósł powodów do radości polskim kibicom. Najlepszy z Biało-Czerwonych, Kacper Tomasiak, zajął dopiero 22. miejsce. Triumfatorem zawodów został Szwajcar Gregor Deschwanden, który wyprzedził Austriaka Maximiliana Ortnera i Japończyka Naokiego Nakamurę. Z rywalizacji już po pierwszej serii odpadł lider klasyfikacji generalnej Domen Prevc.
- Najlepszy z Polaków, Kacper Tomasiak, uplasował się na 22. miejscu.
- Maciej Kot był 25., Aleksander Zniszczoł - 32., a Piotr Żyła - 46.
- Zwyciężył Szwajcar Gregor Deschwanden po skokach na 132,5 m i 130,5 m.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na stronę główną RMF24.pl.
Sobotni konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo okazał się wyjątkowo trudny dla reprezentantów Polski. Najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem z Polski był Kacper Tomasiak, który po skokach na 124,5 m i 119 m zgromadził 233,3 punktu, co pozwoliło mu zająć 22. miejsce. Niewiele dalej uplasował się Maciej Kot - jego próby na odległość 124,5 m i 117,5 m dały mu 218,1 punktu i 25. pozycję.
Aleksander Zniszczoł zakończył zawody na 32. miejscu z wynikiem 122,5 m i 110,3 punktu. Piotr Żyła, który w tym sezonie zmaga się z nieregularną formą, uzyskał 117,5 m i 100,8 punktu, co wystarczyło jedynie na 46. miejsce. Niestety, w konkursie nie zobaczyliśmy Kamila Stocha oraz Pawła Wąska, którzy nie przebrnęli przez piątkowe kwalifikacje.
Zwycięzcą konkursu został Szwajcar Gregor Deschwanden, który zaprezentował się znakomicie, oddając skoki na 132,5 m i 130,5 m. Za swoje próby otrzymał łącznie 263,1 punktu. Na drugim miejscu uplasował się Austriak Maximilian Ortner (132 m i 126,5 m, 261,7 pkt), a podium uzupełnił Japończyk Naoki Nakamura (128,5 m i 129 m, 251,7 pkt).
Sobotni konkurs przyniósł niespodziankę w postaci słabego występu lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Domen Prevc zajął dopiero 42. miejsce po skoku na 117,5 m i nie awansował do drugiej serii. To duży cios dla Słoweńca, który w tym sezonie prezentował do tej pory bardzo wysoką formę.