Hubert Hurkacz pokonał Szweda Mikaela Ymera 6:2, 7:6 (7-2) i awansował do ćwierćfinału turnieju ATP na twardych kortach w Auckland (pula nagród 610 tys. dol.). Polski tenisista pozostaje niepokonany w tym roku.

REKLAMA

Zajmujący 34. miejsce w światowym rankingu i rozstawiony w Nowej Zelandii z "szóstką" Hurkacz wygrał piąty singlowy mecz w tym sezonie. W poprzednim tygodniu pokonał trzech rywali - do tego wyżej notowanych od siebie - w drużynowym ATP Cup, a w teraz odprawił drugiego w Auckland.

Występ w tej imprezie zaczął o zwycięstwa nad Włochem Lorenzo Sonego 7:5, 6:3, a w drugiej rundzie w niespełna sto minut uporał się ze Szwedzkim kwalifikantem, który jest 77. w klasyfikacji tenisistów.

22-letni wrocławianin, którym w całym spotkaniu posłał 10 asów serwisowych, w pierwszej partii dwukrotnie przełamał podanie przeciwnika, a sam tylko raz bronił break pointa. W drugiej obaj zawodnicy skutecznie rozgrywali własne gemy serwisowe, a jedyną szansę na przełamanie miał Szwed w 11. Rozstrzygnął jednak o losach seta, i jak się okazało również meczu, tie-break, w którym Polak najpierw odskoczył na 3-0, później na 5-2 i wykorzystując pierwszą piłkę meczową zakończył pojedynek.

Była to pierwsza potyczka tych graczy.

Za awans do ćwierćfinału Hurkacz otrzyma 16,5 dolarów premii i 45 punktów rankingowych, co prawdopodobnie pozwoli mu poprawić najwyższą dotychczas, 33. lokatę w rankingu tenisistów.

O awans do drugiego w karierze półfinału powalczy z najwyżej rozstawionym w turnieju Włochem Fabio Fogninim (12.ATP) bądź Hiszpanem Feliciano Lopezem (61.ATP).

Turniej w Auckland jest ostatnim sprawdzianem formy przed rozpoczynającym się w poniedziałek w Melbourne wielkoszlemowym Australian Open.

SPRAWDŹ: Krystian Bielik zerwał więzadło krzyżowe. Pół roku przerwy w grze