Czy pęknięta piłka jest piłką? Nad rozwiązaniem takiego problemu głowią się belgijscy sędziowie i eksperci piłkarscy. Spór wybuchł po listopadowym meczu ekstraklasy Anderlecht Bruksela–La Louviere i trwa do dziś...

REKLAMA

Anderlecht pokonał Louviere 2:1. Wyrównującego gola dla gospodarzy zdobył Walter Baseggio. Po jego potężnym uderzeniu piłka pękła i wpadła do bramki. Zawodnicy La Louviere protestowali, ale sędzia pokazał środek boiska.

Władze La Louviere odwołały się od decyzji arbitra do federacji. Powołały się na przypadek, jaki miał miejsce w meczu niższej klasy w Belgii. Wówczas w podobnej sytuacji decyzja sędziego została zmieniona przez wyższą instancję.

Mecz został powtórzony - powiedział sekretarz generalny La Louviere, Jose Lambert. Polscy eksperci potwierdzają, że w takiej sytuacji bramki nie ma, ale z powyższych przykładów wynika, że Belgowie bardzo mocno w piłkę kopią...