Na stadionie w Kalinigradzie Belgia pokonała Anglię 1:0 i w 1/8 finału zmierzy się z reprezentacją Japonii. Z drugiego miejsca awans uzyskała Anglia i ona w kolejnej fazie zmierzy się z Kolumbią.

REKLAMA

Obaj trenerzy postanowili dać odpocząć największym gwiazdom. W składzie Belgii zabrakło m.in. Romelu Lukaku, Edena Hazarda i Kevina de Bruyne. Anglia natomiast musiała sobie radzić bez prowadzącego w klasyfikacji strzelców Harry'ego Kane'a i Raheema Sterlinga.

Pierwsze minuty gry to zdecydowana przewaga Belgii. Bardzo mocnym uderzeniem popisał się Nacer Chadli, ale Jordan Pickford był dobrze ustawiony i sparował strzał na rzut rożny.

Tuż po tej akcji doszło do kolejnego zamieszania w polu karnym Anglików. Futbolówkę zgrał głową Fellaini, strzał próbował oddać Michy Batshuayi, piłki nie złapała bramkarz i Gary Cahill musiał ją wybijać wślizgiem z linii bramkowej.

Druga połowa zaczęła się od bramki Belgów. Na uderzenie z rogu pola karnego zdecydował się Andan Januzaj. Uderzył z taką siłą, że nie dał szans na skuteczną interwencję Pickfordowi.

Anglicy szczęścia próbowali przede wszystkim długimi, wysokimi zagraniami do Marcusa Rashforda i Jamie'ego Vardy'ego. Belgijscy obrońcy dobrze ich jednak pilnowali.

Podopieczni trenera Garetha Southgate'a oddali tylko jeden celny strzał. W 66. minucie w sytuacji sam na sam z Thibaut Courtois znalazł się Rashford, ale bramkarz Chelsea Londyn nie dał się pokonać. Kamery telewizyjne co chwilę pokazywały rozgrzewającego się Kane'a, ale ostatecznie na boisku się nie pojawił.

Już w doliczonym przez sędziego czasie gry Belgowie mieli dwie okazje na podwyższenie prowadzenia. Najpierw strzał Driesa Mertensa obronił Pickford, a następnie Marouane Fellaini posłał piłkę obok bramki.

(ag)