Arka Gdynia rozbiła przed własną publicznością Górnik Łęczna 5:1 w zaległym spotkaniu 19. kolejki piłkarskiej Orange Ekstraklasy.

REKLAMA

Oba zdegradowane przez PZPN kluby muszą jeszcze walczyć o uniknięcie spadku do jeszcze niższej klasy rozgrywkowej, niż tej orzeczonej wyrokiem Wydziału Dyscypliny (Arka - druga liga, Łęczna - trzecia liga), stąd "mecz straceńców" w Gdyni miał swoją stawkę. Podopieczni Wojciecha Stawowego nie pozwolili jednak rywalom za wiele i już chyba w pełni zrehabilitowali się swoim kibicom za niedawną ligową klęskę 0:6 w Lubinie.

Dwa razy do siatki przyjezdnych trafił Marcin Wachowicz, a bramkarza gości pokonali także Olgierd Moskalewicz, Janusz Dziedzic oraz Damian Nawrocik. Rozmiary porażki zmniejszył minutę przed końcem Rafał Niżnik. Arka tym samym w dwóch ostatnich spotkaniach ligowych strzeliła rywalom aż 9 bramek!

Bramki: 1:0 Olgierd Moskalewicz (25), 2:0 Marcin Wachowicz (38),

3:0 Janusz Dziedzic (60), 4:0 Marcin Wachowicz (64), 5:0 Damian

Nawrocik (68), 5:1 Rafał Niżnik (89-karny).

Żółta kartka - Górnik Łęczna: Bartosz Jurkowski, Mariusz Pawelec,

Tomasz Lisowski.

Sędzia: Jarosław Żyro (Bydgoszcz)

Arka Gdynia: Norbert Witkowski (76. Kamil Biecke) - Tomasz Sokołowski II, Grzegorz Jakosz, Krzysztof Sobieraj, Łukasz Kowalski - Bartosz Ława, Tomasz Mazurkiewicz, Olgierd Moskalewicz - Bartosz Karwan (59. Damian Nawrocik), Janusz Dziedzic, Marcin Wachowicz (69. Grzegorz Niciński).

Górnik Łęczna: Przemysław Tytoń - Wałerij Sokołenko, Mariusz Pawelec, Bartosz Jurkowski, Paweł Głowacki - Tomasz Lisowski, Aleksander Kwiek (55. Michał Łabędzki), Veljko Nikitović (71. Borce Manevski), Rafał Niżnik, Artur Andruszczak (62. Ferdinand Chi Fon) - Tomasz Zahorski.