Antoni Podgórski z szansami na grę w NFL. Polski zawodnik, a konkretnie skrzydłowy drużyny futbolu amerykańskiego Warsaw Mets znalazł się wśród finalistów programu NFL International Player Pathway i jest o krok od spełnienia marzeń - czyli gry w najlepszej lidze świata. Sam program funkcjonuje dopiero od trzech lat, a jego celem jest pozyskiwanie futbolowych talentów spoza Ameryki. O marzeniach młodego, polskiego zawodnika oraz o tym, jak można trafić do tej ligi - z Antonim Podgórskim rozmawiał Paweł Pawłowski.

REKLAMA

Paweł Pawłowski RMF FM: Znalazłeś się wśród finalistów programu NFL International Player Pathway i jesteś o krok od spełnienia marzeń.

Antoni Podgórski: Program zapewnia czterem zawodnikom z dziewięciu, biorących udział w finale, miejsce w NFL. No i właśnie gra w NFL jest marzeniem.

To marzenie, które chyba trudno zrealizować. Byłbyś wtedy jak Robert Kubica w Formule 1.

Średnio znam się na Formule 1, ale gra w NFL byłaby dużym osiągnięciem. Szczególnie dla zawodnika, który nie ma doświadczenia w college’u w USA.

Jak zatem trafiłeś na ten program?

Po prostu znalazłem informację w internecie i zobaczyłem, że można aplikować na try out do Niemiec. NFL organizował testy dla zawodników spoza Stanów Zjednoczonych. Po prostu aplikowałem bez żadnych specjalnych oczekiwań. Wysłałem tam swój film z sezonu, swoje statystyki, kilka słów o sobie i po około dwóch miesiącach odezwał się do mnie człowiek, który pracuje dla ligi; powiedział, że jestem osobą, którą chcą zaprosić na try out do Niemiec. Później przeprowadzili ze mną wywiad przez telefon. Po wywiadzie dostałem informację, że udało się zakwalifikować.

Sam program International Player Pathway funkcjonuje dopiero od trzech lat. O co w nim chodzi?

Jest nas dziewięciu. Czterech z nas dostanie szansę w ramach programu na grę w NFL. Będzie to wyglądało w ten sposób, że zostanie wybrana dywizja, czyli cztery drużyny, do których zostaniemy zakontraktowani. Każdy z nas podpisze specjalny kontrakt dla zawodnika spoza Stanów. Dla tego zawodnika będzie dodatkowe miejsce w składzie. Będzie to roczny kontrakt, który powoduje, że teoretycznie taki zawodnik nie może być zwolniony.

Jakie warunki trzeba spełnić, żeby w tym programie w ogóle wziąć udział?

Nie można mieć obywatelstwa Stanów Zjednoczonych ani Kanady. Trzeba być też trzy lub cztery lata po ukończeniu szkoły średniej.

A jeśli chodzi o warunki sportowe?

Do programu dostają się też zawodnicy, którzy nigdy nie mieli styczności w futbolem amerykańskim. Dostają się zawodnicy z rugby itp. Co przykuło uwagę, jeśli chodzi o mnie? Technika gry, szybkość i myślę, że dobrze porozumiewam się z innymi zawodnikami.

Futbol amerykański ma swoich fanów w Polsce, ale popularnością daleko jej do dyscyplin typu piłka nożna czy siatkówka. Jak zatem trafiłeś do samego futbolu?

Też znalazłem informację w internecie. Dowiedziałem się, że drużyna z mojego miasta robi pierwszą rekrutację. Mój kolega z liceum zachęcił mnie, żebyśmy spróbowali swoich sił. No i tak już zostałem w futbolu.

Interesowałeś się wcześniej tą dyscypliną?

Szczerze powiedziawszy, to nie interesowałem się futbolem amerykańskim ani trochę. To też wyszło trochę z inicjatywy mojego ojczyma, który mieszkał przed dłuższy okres swojego życia w Nowym Jorku. Był kibicem New York Jets. I on też trochę popchnął mnie w tę stronę.

Czy futbol amerykański zyskuje popularność w naszym kraju?

Dyscyplina dopiero raczkuje w Polsce, ale szybko się rozwija. Ciężko to jednak porównać do takich dyscyplin jak piłka nożna, siatkówka czy piłka ręczna. Ten sport jest w Polsce dopiero od kilku lat i dopiero wszystko się rozwija, ale idzie to w dobrą stronę.

Jaka jest teraz ścieżka do kontraktu?

W styczniu wyjeżdżamy da Florydę i będziemy tam trenować przez trzy miesiące. Po tych trzech miesiącach z tych zawodników, którzy robią największy progres, zostanie wybranych czterech zawodników w ramach programu. Reszta będzie mogła podpisać kontrakty jako wolni strzelcy.

Wiesz już jak będą wyglądały te treningi?

Na pewno nie będzie żadnej gry w zespole, ponieważ będziemy "od season" i raczej nie będzie treningów w całym sprzęcie z całą drużyną. Myślę, że będziemy raczej przygotowywani na siłowni, na boisku będziemy przygotowywać się biegowo i kondycyjnie oraz pod futbol czyli na pozycji, na której gramy.

Na jakiej zatem podstawie zostanie podjęta decyzja, których zawodników wybrać?

Ciężko mi zgadywać, ale zakładam, że będzie chodziło o progres i to, czy wpasujemy się w daną drużynę.

W NFL grał już Sebastian Janikowski, ale nie spowodowało to wzrostu popularności dyscypliny. Czy liczysz, że ty możesz przyciągnąć fanów? Czy liczysz, że możesz wygenerować efekt Kubicy?

Myślę, że w przeciwieństwie do Sebastiana Janikowskiego jestem zawodnikiem, który nie miał żadnego doświadczenia gry w USA. Myślę, że moja ewentualna gra odbiłaby się większym echem, ponieważ jestem z Polski i mógłbym pokazać młodszym zawodnikom, że bez większego doświadczenia czy gry w high school, można dostać się do ligi.

Mówisz o tych młodszych zawodnikach. Czy w Polsce funkcjonuje szkolenie młodzieży?

W drużynie, w której grałem na początku, nie było zespołu juniorskiego. Byłą drużyna futbolu flagowego, ale typowo futbolowej nie było. W Warszawie mamy natomiast drużynę juniorską, która w tym sezonie występowała już w rozgrywkach.

Zanim jednak walka o marzenia, to przed tobą święta. Jak spędzisz ten czas?

Przede wszystkim z rodziną. Zwykle na święta wyjeżdżamy do mojej babci do Nidzicy i tam spędzamy wszyscy razem ten czas.

SPRAWDŹ: 47-letni Jaromir Jagr chce wrócić na lód po kontuzji