Anita Włodarczyk ustanowiła podczas 3. Lekkoatletycznego Festiwalu Rzutów im. Kamili Skolimowskiej rekord świata w rzucie młotem. Zawodniczka RKS Skry Warszawa uzyskała we Władysławowie 81,08 m.

REKLAMA

Włodarczyk jest pierwszą kobietą, która przekroczyła w tej konkurencji granicę 80 metrów.

Anitę Włodarczyk możemy nazwać weteranką rekordów świata. Pierwszy raz zawodniczka warszawskiej Skry ustanowiła rekord w sierpniu 2009 roku podczas mistrzostw świata w Berlinie. Jej wynik - 77,96 - robił wtedy wrażenie. Rok później, w czerwcu, Polka poprawiła ten rezultat - młot wylądował na 78 metrze i 30 centymetrze. To jednak wciąż było zbyt mało na możliwości naszej zawodniczki, która rok temu, 31 sierpnia w Berlinie po raz trzeci poprawiła rekord świata wynikiem 79,58. Bariera magicznych 80 metrów była coraz bliżej, we Władysławowie na kameralnych zawodach wreszcie udało się ją pokonać.

Anitę stać na bardzo dużo. Gdyby miała trochę więcej zdrowia, stać ją nawet na rekord podobny do mężczyzn

Wielokrotnie już mówiłem, że Anitę stać na bardzo dużo. Gdyby miała trochę więcej zdrowia, stać ją nawet na rekord podobny do mężczyzn. Niestety jednak są pewne ograniczenia związane z problemami z kręgosłupem, które uniemożliwiają przeprowadzenie pewnych ćwiczeń na treningu. Musimy cały czas uważać. Na szczęście udało się opracować system i jak widać przynosi on efekty. Dlatego też w tej chwili trudno mi mówić o jej możliwościach - powiedział trener naszej młociarki, Krzysztof Kaliszewski.

Nie tylko Włodarczyk


Podczas nadmorskich zawodów świetnie spisał się też Piotr Małachowski. Zawodnik WKS Śląsk Wrocław uzyskał we Władysławowie 68,29 m. co jest najlepszym wynikiem na świecie w tym roku.

Muszę przyznać, że nie spodziewałem się tak znakomitego wyniku. Przed startem w festiwalu zakładałem, że zadowoli mnie przekroczenie granicy 65 metrów. Całą energię skoncentrowałem bowiem na czwartkowych zawodach i miałem nadzieję, że w stolicy Szwecji osiągnę zdecydowanie lepszą odległość. W Sztokholmie byłem przygotowany na rzuty powyżej 67 metrów, ale deszcz pokrzyżował moje plany. Kamila zadbała jednak we Władysławowie o znakomitą pogodę, a ja zrewanżowałem się świetnym rezultatem - powiedział dyskobol.

Pamięci mistrzyni olimpijskiej

Festiwal Rzutów im. Kamili Skolimowskiej odbywa się po raz trzeci.

Kamila Skolimowska, mistrzyni olimpijska w rzucie młotem z 2000 roku w Sydney, zmarła niespodziewanie 18 lutego 2009 roku w czasie zgrupowania lekkoatletów w Portugalii. Miała 27 lat.

(abs)