Manny Pacquiao, uważany za najlepszego boksera na świecie bez podziału na kategorie wagowe, zarobił za ostatnią walkę co najmniej 20 milionów dolarów - ujawnił jego promotor Bob Arum. To oznacza, że za każdą minutę Filipińczyk zainkasował... 694 tys. dol.

REKLAMA

Niespełna dwa tygodnie temu Pacquiao pokonał w Arlington (USA) jednogłośnie na punkty Meksykanina Antonio Margarito i zdobył wakujący pas mistrza świata organizacji WBC w kat. junior średniej. Tym samym został czempionem - jako pierwszy pięściarz w historii - w ósmej wadze.

Za zwycięstwo dostanie od 20 do 25 mln dol. Na pewno nie będzie to kwota mniejsza niż 20 mln USD - powiedział Arum (szef grupy Top Rank), cytowany przez filipińskie media.

Statystycy wyliczyli, że za każdą minutę pojedynku na krytym stadionie Dallas Cowboys otrzymał 694 tys. dol., czyli co sekundę na jego konto wpływało ponad 11,5 tys. dol. Pacquiao wyprowadził prawie 500 celnych ciosów - warte po 52,7 tys. USD.

Z tytułu kontraktu na walkę "PacMan" miał zagwarantowane 15 mln dol., ale jego wypłata będzie sporo większa, ze względu m.in. na wpływy ze sprzedaży pakietów płatnej telewizji (PPV). Wyniosły one 64 mln.

Walka Pacquiao - Margarito transmitowana była na żywo w 137 krajach (w tym w Polsce).

Na zawodowych ringach Filipińczyk wygrał 52 potyczki, trzy przegrał (ostatnią ponad pięć lat temu, z Meksykaninem Erikiem Moralesem), a dwie zremisował.