Miesiąc po dyskwalifikacji znakomita niemiecka panczenistka Claudia Pechstein chciała popełnić samobójstwo. 38-letnia pięciokrotna mistrzyni olimpijska ujawniła to w autobiografii. Karę dwuletniej dyskwalifikacji otrzymała za doping.

W książce "O złocie i krwi - życie między Olimpem i piekłem", która w sprzedaży ukaże się jutro, słynna panczenistka przyznała, że w marcu 2009 roku chciała skoczyć wraz z mężem Marcusem Bucklitschem z mostu na autostradzie. Miesiąc wcześniej Pechstein została zawieszona za stosowanie niedozwolonych środków wspomagających.

Niemka ujawniła również, że od samobójstwa odwiódł ją menedżer Ralf Grengel, do którego napisała sms-a tuż przed wejściem na most. Później rozmawiali też telefonicznie.

Grengel dopiero dwa miesiące temu powiedział na łamach gazet, że Pechstein miała załamanie nerwowe i leczy się z depresji u psychologów.

Niedługo później szwajcarski sąd podtrzymał karę dwuletniej dyskwalifikacji nałożonej na niemiecką łyżwiarkę. Oznacza to, że Pechstein będzie mogła wrócić do rywalizacji na torach na początku lutego 2011 roku. Prawdopodobnie w marcu wystąpi w mistrzostwach świata w Inzell.

Panczenistka jest pierwszą kobietą, która zdobyła medale na pięciu kolejnych igrzyskach (1992-2006). Łącznie ma ich w dorobku dziewięć (pięć złotych oraz po dwa srebrne i brązowe). Sześć razy triumfowała w mistrzostwach świata.