Wypadek na Tour de Pologne. Kolarz z Francji zabrany śmigłowcem do szpitala

Piątek, 7 sierpnia (15:16)
Aktualizacja: Piątek, 7 sierpnia (17:07)

Kolejny wypadek na Tour de Pologne. Doszło do niego w rejonie miejscowości Porąbka w powiecie bielskim na trasie trzeciego etapu wyścigu. Jeden z kolarzy przewrócił się. Z pierwszych informacji wynikało, że ma prawdopodobnie uraz kręgosłupa i głowy. Został śmigłowcem przetransportowany do szpitala w Bielsku-Białej.

W piątek kolarze ścigali się na trzecim etapie wyścigu z Wadowic do Bielska-Białej.

"Mickael Delage miał poważny wypadek na trasie. Został zabrany do szpitala, ale jest przytomny" - poinformowali przedstawiciele grupy Groupama-FDJ, której barwy reprezentuje zawodnik - informuje WP. 

Piątkowy etap Tour de Pologne liczył nieco ponad 200 kilometrów. Wygrał go Ekwadorczyk Richard Carapaz z ekipy Ineos. Najlepszy z Polaków, Rafał Majka (Bora-Hansgrohe) był dziesiąty.

Carapaz, zwycięzca ubiegłorocznego Giro d'Italia zaskoczył rywali na prowadzącej lekko pod górę ostatniej prostej. Zaatakował 300 metrów przed metą i nie dał się doścignąć. Drugie miejsce zajął Włoch Diego Ulissi (UAE Team Emirates), a trzecie Francuz Rudy Molard (Groupama-FDJ).

Holender wybudzony ze śpiączki farmakologicznej

Wcześniej lekarze poinformowali, że w piątek w szpitalu w Sosnowcu, wybudzony ze śpiączki farmakologicznej został Holender Fabio Jakobsen. 

Odzyskał przytomność - poinformował zastępca dyrektora do spraw lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary Paweł Gruenpeter..

Pacjent jest przytomny, spełnia polecenia, jest odłączony od respiratora. Ciśnienie jest prawidłowe. Jesteśmy dziś bardzo zadowoleni - dodał.

Kolarz może wyjść ze szpitala za dwa tygodnie.

W środę wieczorem, Fabio Jakobsen został popchnięty przez swojego rodaka Holendra Dylana Groenewegena na prawą stronę jezdni, tuż przed metą pierwszego odcinka Tour de Pologne w Katowicach.

Uderzył w metalowe barierki, wyłamał je i wpadł na sędziego obsługującego fotokomórkę. Wypadek wyglądał koszmarnie:

Sprawca wypadku Holender Dylan Groenewegen napisał w czwartek na Twitterze: "Nienawidzę tego, co stało się wczoraj. Nie mogę znaleźć słów, żeby opisać, jak mi przykro z powodu Fabia i innych, którzy upadli lub zostali ranni. W tej chwili zdrowie Fabio jest najważniejsze. Ciągle o nim myślę".


Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Urszula Gwiazda