Tomasz Kuszczak: Czasem trzeba dostać w d...

Środa, 9 czerwca 2010 (10:21)

Wiemy teraz, jak boli przegrana 0:6. Czasami trzeba dostać w d..., by coś zmienić - tak towarzyskie spotkanie z Hiszpanią w Murcji ocenił bramkarz polskiej reprezentacji Tomasz Kuszczak. Bardzo źle się w tej chwili czuję. Dostaliśmy lekcję pokory. Katastrofa. Brak mi słów - mówił tuż po wyjściu z szatni.

Zobacz również:

Zawodnik Manchesteru United nie chciał szukać winnych tak wysokiej porażki. Zespół to jest jedenastu zawodników i do nikogo nie mam pretensji. Mogę je mieć do siebie. Jak każdy zrobi rachunek sumienia, to może dojdziemy do słusznych wniosków i wyciągniemy naukę na przyszłość - stwierdził.

Przyznał, że biało-czerwoni zaprezentowali się słabo na tle mistrzów Europy. Hiszpania nas rozklepała. Tragicznie to wyglądało, nie będę teraz wymieniał, kto i jaki błąd popełnił, jak mógł inaczej zareagować, każdy powinien sam się tym zająć - dodał.

Kuszczak zaapelował też do kibiców o cierpliwość: Jesteśmy w momencie budowania zespołu i wiem, że fani oczekują od nas świetnych meczów i wygranych. Ale jak się gra przeciwko mistrzom Europy, tak to wygląda. Tyle nam jeszcze brakuje.

To była lekcja pokory, a teraz musimy się z tym przespać i przemyśleć, co dalej z tym zrobić. Bardzo dobrze, że gramy z silnymi rywalami, bo tylko tak możemy podnieść nasz poziom sportowy. Nic nam nie da wygrana albo remis z średniakiem. Rzadko się aż tak wysoko przegrywa, ale teraz wiemy, jak to boli - podsumował Kuszczak.

Już w piątek w RPA ruszają piłkarskie mistrzostwa świata. Wszystkie informacje znajdziecie w specjalnym raporcie "Mundial 2010" . Na miejscu jest nasz specjalny wysłannik Patryk Serwański. Jego relacje przeczytacie na blogu. Od 11 czerwca do 12 lipca na antenie RMF FM będziecie mogli słuchać Mistrzowskich Faktów Sportowych.

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

RMF24.pl on Facebook