Śmierć Davide Astoriego. Lekarze zignorowali chorobę?

Poniedziałek, 10 grudnia 2018 (21:32)

Dwóch lekarzy jest podejrzanych o zignorowanie wady serca i wystawienie zezwolenia na grę piłkarzowi Fiorentiny Davide Astoriemu, który zmarł w pokoju hotelowym 4 marca przed meczem Serie A - informują włoskie media. Astori został znaleziony martwy w hotelowym pokoju, osierocił córkę.

Prokuratura rozpoczęła śledztwo wobec jednego podejrzanego we Florencji i drugiego w Cagliari. W połowie 2016 i 2017 roku mieli oni stwierdzić nieprawidłową pracę serca 14-krotnego reprezentanta Włoch, ale i tak wystawili mu odpowiednie zaświadczenia, aby mógł kontynuować karierę.

31-letni wówczas Astori zmarł w nocy przed ligowym meczem z Udinese. Jego ciało znaleziono nad ranem w hotelowym pokoju. Powodem śmierci był zawał serca.

Występujący na pozycji obrońcy Astori w Fiorentinie grał od 2015 roku. Wcześniej bronił barw m.in. Romy i Cagliari.

Oprac.

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Nicole Makarewicz