Skandaliczna dekoracja Polaka podczas lekkoatletycznych HME w Glasgow

Sobota, 2 marca 2019 (16:38)

W mocno kontrowersyjnych okolicznościach odbyła się wczorajsza dekoracja Michała Haratyka, mistrza Europy w pchnięciu kulą. Złoto wręczono naszemu reprezentantowi… w korytarzu. "Dobrze, że nie zapomnieli o medalach i nam je dali" - skwitował całą sprawę Polak.

To nie pierwszy raz, kiedy nasz mistrz został zaskoczony sposobem wręczania medali zawodnikom. Latem ubiegłego roku podczas mistrzostw Europy w Berlinie dekoracje odbywały się w centrum miasta, a mistrzowi Europy puszczono złą wersję polskiego hymnu. Wczoraj z powodu ograniczeń w małej hali Emirates Arena - Brytyjczycy postanowili dekorować zwycięzców w... korytarzu.

Ważne, że nie zapomnieli o medalach. Przedstawienie było dosyć kameralne. Nie było za dużo ludzi. Do końca nie wiedziałem, gdzie będzie ceremonia medalowa. Wyszedłem, patrzę: korytarz. Okazuje się, że to tutaj - powiedział Haratyk. Polski hymn puszczono tym razem w dobrej wersji, ale bardzo cicho. Medaliści nie mogli cieszyć się z odebrania krążków w hali, a ich ceremonii nie zobaczyli zgromadzeni w niej kibice.

Do tego Haratyk przyznał, że jego medal jest porysowany, a pudełko, w którym go otrzymał - uszkodzone. Mistrza Europy nie opuścił jednak dobry humor.

Nie dociera to do mnie, bo o tym wcześniej nie myślałem. Bardziej cieszy mnie ten medal i to zwycięstwo, bo były różne przygody. Przełamałem się w pierwszym finałowym pchnięciu. W Berlinie było tak, że cały sezon był bardzo dobry i nie było na mnie mocnych - ocenił Haratyk.

Mistrz zapowiedział, że będzie startował we wszystkich ważnych zawodach w sezonie letnim. Nie chce odpuszczać Diamentowej Ligi, bo tam lekkoatleci mogą zarobić najwięcej, a sport - to nie tylko medale, ale także, a może przede wszystkim, praca, która pozwala godnie żyć - dodał.

Przypomnijmy, że Haratyk zdobył wczoraj tytuł Mistrza Europy i zloty medal już w pierwszej próbie, w której uzyskał 21,65 m. Ustanowił tym samym swój rekord życiowy i najlepszy w tym sezonie wynik na Starym Kontynencie. Srebro zdobył wczoraj Niemiec Dawida Storla - 21,54 a brąz Czech Tomas Stank - 21,25.

Medal Haratyka to 176. krążek biało-czerwonych w historii ich startów w HME. Na ten dorobek składa się 56 złotych, 47 srebrnych i 73 brązowe.

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Magdalena Opyd

RMF/PAP