Polskie szczypiornistki wygrały ze Słowaczkami

Sobota, 10 października 2015 (21:18)

Polskie piłkarki ręczne pokonały na wyjeździe Słowację 23:21 (14:11) w meczu drugiej kolejki grupy 5. eliminacji mistrzostw Europy 2016, który rozegrano w miejscowości Sala. Spotkanie było wyrównane i do końca trzymało w napięciu kibiców.

Słowaczki po raz ostatni wygrywały (7:6) w 11. minucie, ale w ciągu następnych jedenastu nie uzyskały gola. W tym czasie Polki rzuciły pięć z rzędu i prowadziły 11:7.

Już wtedy słowacki trener zdecydował się na bardzo ryzykowny manewr, wycofując bramkarkę i zwiększając tym samym siłę w ataku. Tę taktykę stosował z przerwami niemal do ostatnich minut. Biało-czerwone jednak obawiały się rzutów przez całe boisko do pustej bramki rywalek i nie wykorzystywały większości takich okazji po przejęciu piłki.

Jeszcze przed przerwą gra się ponownie wyrównała i do szatni drużyny schodziły przy prowadzeniu 14:11 gości.

W drugiej odsłonie podopieczne duńskiego szkoleniowca Kima Rasmussena długo nie mogły odnaleźć należytego rytmu gry. Przeciwniczki szybko odrobiły dwie bramki i dopiero w 37. minucie straciły gola po akcji Agnieszki Jochymek. Polkom udawało się jednak utrzymywać przewagę jednego-dwóch trafień, a gra toczyła się gol za gol. W ekipie gospodarzy najtrudniejsza do upilnowania okazała się Martina Skolkova, która rywalizację zakończyła z dorobkiem dziewięciu bramek.   

Dopiero w 56. minucie po udanych akcjach Moniki Kobylińskiej i Iwony Niedźwiedź Polki prowadziły 22:19. Jednak wtedy rosyjskie sędziny ukarały karą dwuminutową... asystenta selekcjonera reprezentacji Antoniego Pareckiego, który ich zdaniem nienależycie zachowywał się przy linii bocznej boiska. Mógł to być kluczowy moment spotkania, jednak Polki przetrzymały atak przeciwniczek, a po udanym rzucie Karoliny Kudłacz-Gloc na 23:20 półtorej minuty przed końcem, tylko niezwykły zbieg okoliczności mógł odebrać im wygraną.

Turniej finałowy ME odbędzie się w Szwecji w grudniu 2016 roku. W pierwszej kolejce podopieczne Rasmussena pokonały w Lubinie 29:12 Finlandię, która w niedzielę w drugim spotkaniu grupy 5. podejmie faworyta rywalizacji Węgry.

Piętnastka finalistów zostanie wyłoniona po rozegraniu meczów w siedmiu czterozespołowych grupach. Z każdej awansują po dwie najlepsze drużyny oraz ekipa z trzeciej lokaty z najlepszym współczynnikiem. Mistrzostwa zostaną przeprowadzone w pięciu miastach: Sztokholmie, Goeteborgu, Malmoe, Kristianstad i Helsingborgu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

RMF24-PAP