Pandemia koronawirusa znacznie wpłynęła na nasze możliwości przemieszczania się. Wiele osób zrezygnowało z wakacji, a za sprawą kolejnych obostrzeń, pozbawiających nas dostępu do siłowni czy basenów, coraz więcej osób zmaga się z dodatkowymi kilogramami.

Dieta to podstawa - mówi Akop Szostak. Polacy tyją na potęgę

Zgodnie z najnowszym raportem NIZP-PZH, 28% obywateli podczas pandemii wzbogaciło się o kilka dodatkowych kilogramów. Dane nie są jednoznaczne, jednak przyjmuje się, że podczas pracy zdalnej i w erze ciągnących się restrykcji uśredniony przyrost masy wynosi mniej więcej dwa kilogramy.

Kolejne kilogramy same w sobie nie byłyby dużym problemem, gdybyśmy wiedzieli, jak skutecznie się ich pozbyć. Niestety, ale świadomość dietetyczna wśród Polaków wciąż nie jest zbyt wysoka. Wielu z nas stawia na radykalne głodówki, byle tylko szybko przywrócić wskazania na wadze do poziomu, jaki będzie nas satysfakcjonował, bez myślenia o efekcie jojo i potencjalnych problemach zdrowotnych. To błąd, na który zwraca uwagę Akop Szostak, trener i specjalista żywieniowy:

- Nikt nie przytył w tydzień i w tydzień nie schudnie. Każdy proces wymaga czasu. Drastyczne diety często prowadzą do powrotu wagi, tak zwanego efektu jojo. Proces pracy nad ciałem powinien być stopniowy i łatwy w utrzymaniu. Powinniśmy pamiętać też o tym, że dieta powinna być urozmaicona. Jakakolwiek ze skrajnych diet nie jest dobrym wyborem! Zbyt niskokaloryczne mogą prowadzić do zaburzeń hormonalnych czy innych poważnych powikłań. Dlatego ważne jest, by osiągać swoje efekty małym krokami - mówi Szostak.

Według szacunków w erze pandemii aż 39% mężczyzn i 30% kobiet zrezygnowało z aktywności fizycznej. Rodzi to wiele problemów, z którymi jako społeczeństwo dopiero za jakiś czas będziemy musieli się zmierzyć. Zdaniem wielu ekspertów prawdziwy rozmiar strat zdrowotnych, będących następstwem koronawirusa, poznamy nie wcześniej niż za rok.

Potrzebujesz pomocy w odchudzaniu? Dieta to podstawa!

Aktywność fizyczna to doskonały sposób, by szybko poradzić sobie z piętrzącymi się stresami i szybko je rozładować. Podczas wysiłku fizycznego nasz organizm wydziela endorfiny, czyli hormony szczęścia. Warto pamiętać o tym, że nawet aktywny wysiłek fizyczny musi być odpowiednio ukierunkowany, by przynosił jak najlepsze rezultaty.

Atuty uprawiania sportu są też nieocenione w sytuacji, gdy zmagamy się z nadwagą. To właśnie zdrowy tryb życia, czyli taki, kiedy zgodnie z wytycznymi WHO, pozostajemy w ruchu przez nie mniej niż godzinę dziennie, znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia wielu poważnych chorób.

Praca zdalna spowodowała, że Polacy bardzo mocno się w swoim życiu zasiedzieli. Fotel, krzesło lub kanapa towarzyszy nam podczas pracy zdalnej. Siedzimy też w samochodzie czy w autobusie, gdy jedziemy po zakupy, a także po powrocie do domu, gdy z braku innych możliwości, oglądamy telewizję lub filmy i seriale w ulubionej platformie VOD.

 

Co zrobić, by nawet w pandemii być fit? Dieta to świetny pomysł - wyjaśnia Akop Szostak

Przede wszystkim nie szukajmy dla siebie wymówek. To, że nie możemy iść na basen czy na siłownię, nie oznacza, że nie możemy uprawiać absolutnie żadnego wysiłku fizycznego. Każdy z nas wciąż może budować swoją formę. Wystarczy mata i zbiór praktycznych porad od dobrego trenera i specjalisty żywieniowego.

Właśnie w tym miejscu docieramy do szeregu zależności, jakimi powiązane są ze sobą zasady właściwego odżywiania i aktywność fizyczna. Jeśli jesteśmy w gronie osób, które podczas izolacji społecznej dorobiły się małej oponki lub boczków, musimy działać zgodnie z jakimś sensownym planem.

Głodówka może przynieść o wiele więcej złego niż dobrego. Dieta i budowanie sylwetki oraz formy to zabieg długotrwały, który wymaga jasno rozpisanego planu oraz konsekwencji i motywacji. Grono osób, które miało wspaniałe, ambitne plany, które następnie porzuciło dla ulubionego serialu, jest całkiem spore.

O wiele lepiej podążać do celu małymi krokami. Zwiększajmy obciążenie treningowe powoli, stopniowo. Pamiętajmy też o tym, by dopasować dietę w taki sposób, by ta jak najlepiej odpowiadała naszym preferencjom. Niektórzy postawią na dietę keto, a inni zdecydują się na zredukowanie dziennej liczby przyjmowanych kalorii.

-Dieta powinna być urozmaicona, jakakolwiek ze skrajnych diet nie jest dobrym wyborem! Zbyt niskokaloryczne diety mogą prowadzić do zaburzeń hormonalnych czy innych poważnych powikłań. Dlatego ważne jest, by osiągać swoje efekty małym krokami - mówi Szostak.

Wskazanie tej jednej, idealnej, diety jest niemal niemożliwe. Zupełnie innymi zasadami będą kierować się osoby, które chcą zbudować bardzo dobrą kondycję i poprawić natlenienie organizmu, a inne zasady obowiązują tych, którzy szybko chcą wyrzeźbić na swoim ciele konkretne grupy mięśniowe. Właśnie dlatego, zanim podejmiemy wyzwanie i powalczymy o lepszy komfort życia, warto skonsultować się wcześniej z cenionym w branży fachowcem.