Nie miał konkurentów. Gianni Infantino pozostaje szefem FIFA

Środa, 5 czerwca 2019 (12:18)

Szef Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) Gianni Infantino został wybrany na kolejną kadencję: podczas kongresu w Paryżu delegaci udzielili mu poparcia przez aklamację. Funkcję 49-letni Szwajcar pełnić będzie do 2023 roku.

W stolicy Francji zebrali się delegaci 211 federacji zrzeszonych w FIFA. Wcześniej ustalono, że jeżeli do wyborów zgłasza się tylko jeden kandydat, może zostać wybrany bez konieczności przeprowadzenia klasycznego głosowania, a jedynie przez aplauz od delegatów. Tak też stało się w środę, ponieważ Infantino nie miał konkurentów.

Bardzo wam wszystkim dziękuję. Tym, którzy mnie kochają, i tym, którzy mnie nienawidzą - dzisiaj wszystkich was kocham. Doceniam wasze wsparcie i zaufanie. Jestem zaszczycony, że mogę służyć wam i FIFA. Kocham futbol i ciężko pracuję. Obiecuję, że to się nie zmieni - powiedział Szwajcar, przerywając wypowiedź z powodu wzruszenia.

Po raz pierwszy Infantino wybrany został na prezydenta FIFA 26 lutego 2016 roku, wcześniej pełnił funkcję sekretarza generalnego Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA). Do zmiany władzy w FIFA doszło w wyniku wielkiej afery korupcyjnej, wskutek której posadę szefa światowej centrali stracił jej wieloletni szef Joseph Blatter.

Infantino jeszcze przed swoim wyborem stwierdził, że gdy rozpoczynał kadencję, FIFA była "toksyczną, prawie kryminalną" organizacją, natomiast teraz stała się "tym, czym powinna być zawsze: organizacją, która rozwija futbol".

FIFA jest teraz synonimem zaufania, uczciwości, równości, praw człowieka. Nikt już nie mówi o kryzysie. Nasze rezerwy wzrosły od jednego do 2,75 miliarda dolarów. Nie wydajemy pieniędzy na jakieś podejrzane umowy, nie ma już możliwości robienia ukrytych przelewów ani niczego nieetycznego. W FIFA nie ma już miejsca na korupcję i nigdy nie będzie - podkreślił.

Infantino jest dziewiątym prezydentem FIFA. Z UEFA natomiast związany był od 2000 roku. Był prawą ręką prezydenta Michela Platiniego, a w wyborach na prezydenta światowej centrali w 2016 roku wystartował tylko dlatego, że Francuz został zawieszony na osiem lat w związku z aferą korupcyjną.

Niedawno były przełożony skrytykował Infantino. Stwierdził, że Szwajcar nie jest wystarczająco kompetentny, by reprezentować cały świat futbolu.

Infantino jest dla mnie niewiarygodny. Nie rozumiem, jak człowiek, który w czasie 10-letniej kadencji sekretarza generalnego UEFA nieustannie krytykował FIFA, teraz chce nią kierować - stwierdził Platini w tym tygodniu.

Infantino z wykształcenia jest prawnikiem. Płynnie mówi po angielsku, francusku, niemiecku, hiszpańsku i włosku. Jest żonaty i ma czwórkę dzieci.


Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Edyta Bieńczak