Ekipa Korei Płd., która zakwaterowana jest w jednym hotelu wraz z innymi drużynami grającymi w grupie D mistrzostw świata piłkarzy ręcznych w Goeteborgu, sama sobie przygotowuje posiłki. "Jesteśmy tolerancyjni. To nam nie przeszkadza" - zapewniają Polacy.

Zapach egzotycznych potraw snuje się po całym pierwszym piętrze hotelu Quality 11, w którym mieszkają wszystkie ekipy (oprócz gospodarzy).

Początkowo organizatorzy starali się stworzyć potrawy uwzględniające wypadkową gustów wszystkich zespołów. Niezbyt to się podobało Słowakom, gdyż w menu zabrakło ich ulubionej polivki, a i Polacy kręcili nosem na serwowany zestaw dań. Przedstawiciele obu nacji udali się z prośbą o zmianę tego stanu rzeczy. Sytuacja się poprawiła.

Może doczekamy się schabowego - rozmarzyli się polscy zawodnicy.

W przedostatniej serii spotkań grupy D Polska zmierzy się we wtorek z Koreą Płd.