Media: Czesław Michniewicz ma zostać selekcjonerem reprezentacji Polski

Sobota, 29 stycznia (19:10)

​Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza zdradził dzisiaj, że dokonał wyboru selekcjonera reprezentacji Polski. Jego nazwisko mamy poznać w poniedziałek. Przez ostatnie tygodnie pojawiało się wiele kandydatur, z czego najczęściej mówiło się o byłym selekcjonerze Adamie Nawałce. Tymczasem, jak podają media, za sterami reprezentacji miałby usiąść Czesław Michniewicz.

Dokonałem wyboru, z którego jestem zadowolony i uważam za najlepszy z możliwych. Nowy selekcjoner ma odpowiednie predyspozycje i doświadczenie, by pełnić tę funkcję, a swoją dotychczasową pracą udowodnił, że zasłużył na taką szansę - mówił w rozmowie z Onetem prezes PZPN Cezary Kulesza.

Od czasu rezygnacji Paulo Sousy kibice zastanawiają się, kto przejmie drużynę biało-czerwonych. Obecnie zostały niecałe dwa miesiące do eliminacji do mistrzostw świata. Na giełdzie nazwisk pojawiał się m.in. Andrij Szewczenko, aczkolwiek okazało się, że nie rozstanie się z Genoą FC. Często padało także nazwisko byłego selekcjonera Adama Nawałki.

Tymczasem, jak podaje portal meczyki.pl nowym selekcjonerem ma zostać ogłoszony Czesław Michniewicz, wieloletni trener m.in. Lecha Poznań i Pogoni Szczecin, a ostatnio - Legii Warszawa. 

Michniewicz w drużynie ma być "zadaniowcem": ma wygrać baraże. "Potrafi motywować i łapać szybki kontakt z piłkarzami, a, jak wiadomo, czasu do najważniejszego meczu roku jest bardzo mało. Słyszymy, że za taką opcją lobbował ceniony przez Cezarego Kuleszę Dariusz Mioduski, który po objęciu kadry przez Michniewicza będzie mógł go zwolnić z wypłacanej pensji" - pisze portal meczyki.pl. 

Michniewicz prowadził Legię Warszawę, jednak został odsunięty od prowadzenia pierwszego zespołu stołecznej drużyny. Wciąż obowiązuje go kontrakt do 30 czerwca. Jest w tej sprawie spore zamieszanie: według weszlo.com Michniewicz przedwcześnie rozwiązał umowę, a według Wirtualnej Polski - kontrakt wciąż jest ważny. 

Polska reprezentacja bez trenera

Biało-czerwoni nie mają trenera od końca grudnia ubiegłego roku, gdy PZPN rozwiązał kontrakt z Paulo Sousą, na jego prośbę. Portugalczyk objął funkcję trenera Flamengo Rio de Janeiro, a w Polsce spadła na niego duża fala krytyki za odejście z reprezentacji w ważnym dla niej momencie.

Nowy trener kadry będzie miał niewiele czasu, ponieważ już 24 marca reprezentację czeka w Moskwie półfinałowy mecz barażowy z Rosją o awans do mistrzostw świata. Jeżeli Polacy zwyciężą, zmierzą się w finale barażowym 29 marca w Chorzowie z lepszym z pary Szwecja - Czechy.

Jak zapowiedział prezes PZPN Cezary Kulesza, nowy selekcjoner ma zostać ogłoszony na Stadionie Narodowym 31 stycznia.

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Adam Zygiel

RMF24