ME siatkarek: Polskie siatkarki przegrały w Baku z Azerbejdżanem 0:3

Niedziela, 24 września 2017 (15:49)
Aktualizacja: Niedziela, 24 września 2017 (18:13)

Polskie siatkarki przegrały w Baku z Azerbejdżanem 0:3 (14:25, 21:25, 23:25) w swoim trzecim, ostatnim meczu grupy A mistrzostw Europy rozgrywanych w Azerbejdżanie i Gruzji. Podopieczne Jacka Nawrockiego wystąpią w rundzie play off o awans do ćwierćfinału.


ZOBACZ ZAPIS RELACJI Z MECZ NA ŻYWO

Biało-czerwone, które wcześniej pokonały Niemki 3:2 i Węgierki 3:1, doznały pierwszej porażki w turnieju i straciły szansę na wygranie grupy. 27 września zagrają w rundzie play off z jednym z rywali z grupy C (Rosja, Bułgaria, Turcja lub Ukraina).

Gospodynie wysoko postawiły poprzeczkę, a Polki tylko w trzecim secie potrafiły nawiązać równorzędną walkę. Przewaga Azerek widoczna była przede wszystkim w ataku, gdzie brylowała mierząca 198 cm Polina Rahimowa i niższa o dwa cm Natalia Mammadowa. Takiej siły ognia na skrzydłach trener Nawrocki mógł tylko pozazdrościć rywalkom.

W pierwszym secie tylko do pierwszej przerwy technicznej toczyła się walka punkt za punkt. Po kilku nieudanych akcjach biało-czerwonych przewaga Azerbejdżanu zaczęła rosnąć w błyskawicznym tempie. Nawrocki szybko wykorzystał obie przerwy na żądanie, ale nie przyniosło to żadnego efektu. Rahimowa była nie do zatrzymania, a dodatkowo dysponowała bardzo trudnym i mocnym serwisem. 

Nieco bardziej zacięta była druga partia. Polki poprawiły zagrywkę, a przyjęcie po stronie azerskiej pozostawiało wiele do życzenia. Wynik długo oscylował wokół remisu. Po jednej z akcji na środku siatki Agnieszka Kąkolewska zmniejszyła straty do jednego punktu (17:16), ale potem nastąpiła seria Azerek, które zdobyły cztery punkty i emocje się skończyły.

Najlepszy w wykonaniu podopiecznych Nawrockiego był trzeci set. Polkom udało się wyłączyć z gry Natalię Mammadową, a w ataku zaczęła brylować bohaterka dwóch ostatnich meczów Malwina Smarzek. W końcówce partii na zagrywce stanęła Patrycja Polak, a z jej serwisami rywalki miały sporo kłopotów. 

Biało-czerwone wygrywały 23:21 i miały prawo myśleć, że to spotkanie potrwa trochę dłużej. Jednak szansy w kontrataku nie wykorzystała Smarzek, a po chwili ataki Jelizawety Samadowej i Rahimowej (30 pkt w całym meczu) dały piłkę meczową gospodyniom. Atak Smarzek poszybował daleko za linię i rywalki mogły cieszyć się z drugiej wygranej w mistrzostwach. 

Azerbejdżan - Polska 3:0 (25:14, 25:21, 25:23)

Polska: Joanna Wołosz, Agnieszka Kąkolewska, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Martyna Grajber, Patrycja Polak, Malwina Smarzek, Agata Witkowska (libero) - Aleksandra Krzos (libero), Natalia Murek, Maja Tokarska, Marlena Pleśnierowicz, Monika Bociek, Julia Twardowska.

Azerbejdżan: Kristina Jagubowa, Ksenia Pozniak, Olena Hasanowa, Jelizaweta Samadowa, Natalia Mammadowa, Polina Rahimowa, Waleria Mammadowa (libero) - Jana Kulan, Szafagat Habibowa, Aiszan Abdulazimowa.

(mal)

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport