Maraton Warszawski: Kosek i Stelmach-Stawczyk najlepsi

Niedziela, 27 września (12:02)

Paweł Kosek (Stowarzyszenie Sportowe Aktywna Pszczyna) i Dominika Stelmach-Stawczyk (RK Athletics Warszawa) byli najlepsi w najsilniejszej, trzeciej grupie uczestników 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego. Z powodu pandemii koronawirusa tegoroczna edycja imprezy znacznie różni się od poprzednich.

Paweł Kosek uzyskał czas 2:23.14 i wyprzedził Łukasza Oskierko (UZS AWM Olsztyn) - 2:23.33 oraz Dariusza Nożyńskiego (szybkiebieganie.pl) - 2:24.43. Dominika Stelmach-Stawczyk okazała się szybsza od Anny Łapińskiej (KS Warszawianka) - 2:45.28 i Katarzyny Gorlo (Białystok) - 3:03.00.

Biegacze zostali podzieleni na cztery grupy po 250 osób. Pierwsi wystartowali w sobotę o godz. 16.00, a kolejni o północy. Trzecia grupa z czterogodzinnym limitem czasu wystartowała w niedzielę o 8.00, a ostatnia ruszy na trasę o 13.00.

Start i metę biegu zlokalizowano na Placu Teatralnym, a trasę poprowadzono po pięciokilometrowej pętli. Zrezygnowano z zaproszenia biegaczy zagranicznych, którzy w ostatnich latach dominowali w Maratonie Warszawskim.

Pakiety startowe wysłane kurierem

W tym roku nie ma stacjonarnego biura zawodów, a uczestnicy otrzymali pakiety z numerem startowym kurierem. Strefy startu i mety poszerzone zostały tak, aby umożliwić biegaczom przestrzeganie zasady dystansu społecznego. Czas przebywania w nich ograniczono do 15 minut.


Zrezygnowano również z tradycyjnego wręczania medali. Uczestnicy dostają je po przybyciu na metę w specjalnych pakietach. Płyny na trasie dostarczane są w zamkniętych pojemnikach

Oficjalne wyniki zostaną ogłoszone po dotarciu na metę czołówki ostatniej grupy. Wówczas też, ok. godz. 16.00, nastąpi dekoracja zwycięzców,

Do końca dnia można zgłaszać rezultaty uzyskane w biegu wirtualnym (uczestnicy sami mierzą sobie czas na dowolnej trasie). Oprócz dystansu maratońskiego można było wybrać także półmaraton oraz 10 i 5 km.

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Maciej Nycz

RMF/PAP