Mamy srebro! Sofia Ennaoui wicemistrzynią Europy w biegu na 1500 m

Niedziela, 12 sierpnia 2018 (20:07)
Aktualizacja: Niedziela, 12 sierpnia 2018 (22:04)

Sofia Ennaoui (MKL Szczecin) wynikiem 4.03,08 uzyskanym w biegu na 1500 m zdobyła w Berlinie srebrny medal lekkoatletycznych mistrzostw Europy. Zwyciężyła Brytyjka Laura Muir - 4.02,32. Broniąca tytułu Angelika Cichocka (SKLA Sopot) zajęła 12. miejsce.

To dopiero drugi medal w historii startów Polek w biegu na 1500 m w mistrzostwach Europy w lekkoatletyce. W 2016 roku złoto w Amsterdamie zdobyła Cichocka. 

Bardzo cieszę się z tego srebra. Nie ma co teraz dywagować czy była szansa na złoto. Dwa tygodnie temu przeszłam poważne zatrucie pokarmowe, o którym nikomu nie mówiłam. Ono wyłączyło mnie na tydzień z treningów. U mnie jednak zazwyczaj tak jest, że jak coś się źle zaczyna, to potem kończy się szczęśliwie. Tak było i tym razem - podkreśliła Ennaoui.

Urodzona 30 sierpnia 1995 roku Ennaoui jest córką Polki i Marokańczyka. W wieku dwóch lat przyjechała do Polski, wychowała się w Lipianach, a obecnie mieszka, studiuje i trenuje w Szczecinie. W igrzyskach olimpijskich 2016 roku w Rio de Janeiro na tym samym dystansie uplasowała się na dziesiątej pozycji (4.14,72).

Wiedziałam już dwa dni temu, jaka będzie taktyka Muir. Ona rozegrała tutaj swój bieg. Musiała pójść bardzo szybko. Pilnowałam jej, ale starczyło na drugie miejsce - podkreśliła Polka. Dodała, że zaryzykowała zjeżdżając do Berlina dzień przed startem eliminacyjnym z gór, ale ta zagrywka bardzo się opłaciła.

To dopiero drugi medal w historii startów Polek w biegu na 1500 m w mistrzostwach Europy w lekkoatletyce. W 2016 roku złoto w Amsterdamie zdobyła Cichocka.

Teraz już wiem, że najlepszy dla mnie jest trzeci dzień po zjechaniu z gór. Bardzo pomogła mi praca z psychologiem prof. Janem Blecharzem. On wpoił mi cierpliwość czekania na medale. Nie zawsze praca od razu je daje, więc trzeba umieć czekać - stwierdziła.

Jej zdaniem to na mityngach m.in. na Diamentowej Lidze przyjdzie czas na bieganie poniżej czterech minut, a w Berlinie liczył się medal.

Przez ostatnie dwa dni bardzo dużo odpoczywałam. Zazwyczaj wszędzie mnie jest pełno, a teraz starałam się wziąć wszystko na spokojnie. Jestem szczęśliwa. ME były przystankiem przed igrzyskami w Tokio. Za rok chcę być w finale mistrzostw świata - zadeklarowała.

(m)

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport