Liverpool dyscyplinuje kibiców. Nie mogą krzyczeć "Grasz jak królewna"

Środa, 31 lipca 2013 (11:35)

Kibice Liverpoolu będą musieli bardziej uważać na to, co wykrzykują na stadionie podczas meczów ukochanej drużyny. Władze klubu opracowały listę określeń uznawanych za niedopuszczalnych. Oprócz tych jednoznacznie obraźliwym są tam sformułowania "grasz jak dziewczynka" i "bądź mężczyzną".

Celem działań "The Reds" jest walka z agresją dyskryminacją na stadionach. "Zakazaną" listę przekazano już pracownikom klubu, którzy mają kontakt z widownią. Jej najciekawsze fragmenty zrobiły też karierę na portalach społecznościowych.  Niektóre z określeń są powszechnie uważane za obraźliwe i nie budzą wątpliwości. Internauci szydzą jednak z piętnowania zwrotów takich jak "grać jak dziewczynka" czy "księżniczka", które uznano za dyskryminację płci.

Wśród bardziej kontrowersyjnych sformułowań znalazły się też "królewna" oraz zawołanie "bądź mężczyzną!". Zabronione będzie też nazywanie kogoś "upośledzonym" lub "karłem".

Przewodnik jest pozytywnym krokiem i częścią większego programu kreowania odpowiednich postaw w klubie. Obsługa stadionów podczas meczów musi być odpowiednio przeszkolona, aby mogła skuteczniej walczyć z nieodpowiednim zachowaniem w futbolu - ocenił Herman Ouseley, przewodniczący organizacji walczącej z rasizmem "Kick It Out".

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

RMF24-PAP