Listkiewicz wpłaci kaucję

Środa, 25 listopada 2009 (16:12)

Michał Listkiewicz wpłaci 60 tysięcy złotych kaucji - dowiedziała się nieoficjalnie reporterka RMF FM Barbara Zielińska. W czwartek mija termin wyznaczony przez Prokuraturę Apelacyjną we Wrocławiu. Śledczy postawili byłemu prezesowi PZPN-u zarzut niegospodarności. Listkiewiczowi grozi 8 lat więzienia.

Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej nie przyznaje się do zarzutu niegospodarności, który postawiła mu Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu. Jak dowiedziała się reporterka RMF FM Barbara Zielińska, Michał Listkiewicz odmówił dziś składania zeznań. Wrocławska prokuratura nie wyznaczyła mu... czytaj więcej

Dziewięć lat temu Michał Listkiewicz zdecydował, że należne Widzewowi Łódź 7 milionów złotych z konta PZPN zostanie przelane nie na konto klubu, a na konto niemieckiej spółki, która należała do właściciela drużyny. Widzew miał wówczas duże długi, m.in. w Urzędzie Skarbowym i w bankach. Gdyby te pieniądze trafiły na konto klubu, przejąłby je komornik. Dzięki decyzji Listkiewicza wierzyciele nie dostali ani grosza.

Zdaniem śledczych postępowanie byłego prezesa PZPN było niezgodne z prawem. Michał Listkiewicz nie przyznaje się do winy.

Wrocławska prokuratura od trzech lat prowadzi śledztwo w sprawie niegospodarności w Polskim Związku Piłki Nożnej. Zarzuty usłyszeli już między innymi: Eugeniusz Kolator, Piotr Dziurowicz i Zdzisław Kręcina.

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

RMF FM - newsroom