Liga Mistrzów: 120. gol Messiego, awans Liverpoolu

Środa, 10 marca (23:20)

Mimo pięknej bramki Argentyńczyka Lionela Messiego Barcelona nie zdołała odrobić strat z pierwszego spotkania, przegranego z Paris Saint-Germain 1:4, i po remisie 1:1 w rewanżu odpadła w 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Awans wywalczył za to Liverpool.

Leo Messi strzelił swojego 120. gola w karierze w Champions League. Lepszy od niego jest tylko zdobywca 134 bramek Portugalczyk Cristiano Ronaldo - w 37. minucie rewanżowego spotkania w stolicy Francji. Argentyńczyk popisał się mocnym strzałem zewnętrzną częścią stopy z ok. 20 metrów. Kostarykański bramkarz Keylor Navas nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.

Siedem minut wcześniej prowadzenie gospodarzom dał z rzutu karnego Kylian Mbappe. Messi też miał swoją szansę z 11 metrów, ale pod koniec pierwszej połowy jego uderzenie obronił Navas.

Mbappe został najmłodszym w historii zdobywcą 25 goli w LM - w środę miał 22 lata i 80 dni. Dotychczas rekord wynosił 22 lata i 286 dni i należał do... Messiego.

W Budapeszcie, gdzie z powodu ograniczeń wynikających z pandemii odbyły się oba spotkania Liverpoolu z RB Lipsk, mistrz Anglii wygrał z wiceliderem niemieckiej ekstraklasy 2:0 i powiększył przewagę wypracowaną przed trzema tygodniami, gdy zwyciężył takim samym wynikiem.


W rewanżu bramki zdobyli Egipcjanin Mohamed Salah (70.) i Senegalczyk Sadio Mane (74.) - czyli ten sam duet, który trafił do siatki RB Lipsk w połowie lutego.

Kibice i piłkarze "The Reds" rzadko mają ostatnio powody do radości. Podopieczni Niemca Juergena Kloppa przegrali w ekstraklasie sześć kolejnych spotkań na swoim stadionie - Anfield - i będą mieli duży problem z zajęciem co najmniej czwartego miejsca, premiowanego awansem do fazy grupowej kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Mogą je jeszcze wywalczyć, zdobywając trofeum w trwającej edycji.

We wtorek pierwszymi ćwierćfinalistami zostały ekipy FC Porto i Borussii Dortmund (Łukasz Piszczek był rezerwowym), które wyeliminowały, odpowiednio, Juventus Turyn Wojciecha Szczęsnego i Sevillę.

Dokończenie tej rundy zaplanowano na przyszły tydzień. We wtorek Manchester City zmierzy się z Borussią Moenchengladbach (2:0 w pierwszym meczu), a Real Madryt - z Atalantą Bergamo (1:0), natomiast w środę niemal pewny awansu Bayern Monachium Roberta Lewandowskiego zagra u siebie z Lazio Rzym (4:1), a Chelsea Londyn - z Atletico Madryt (1:0).

Losowanie par ćwierćfinałowych i półfinałowych zaplanowano na piątek 19 marca. Finał zostanie rozegrany 29 maja w Stambule. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Maciej Nycz

RMF/PAP