Lewandowski o swoich 4 bramkach: „To było coś wyjątkowego”

Środa, 27 listopada 2019 (09:14)

"To było coś wyjątkowego" - powiedział Robert Lewandowski po zdobyciu czterech goli w odstępie zaledwie 15 minut we wtorkowym meczu Bayernu Monachium z Crveną Zvezdą Belgrad. Tak szybko strzelić cztery bramki w Lidze Mistrzów nie udało się wcześniej nikomu.

Do tego momentu rekordzistą był Cristiano Ronaldo. Cztery lata temu Portugalczyk zdobył dla Realu Madryt cztery gole w 21 minut, a jego zespół pokonał wówczas Malmoe FF 8:0. Lewandowski w rozmowie przed kamerą UEFA przyznał, że nie był świadomy poprawienia tego wyniku.

Bez wątpienia to było coś wyjątkowego, jednak zadowolony jestem nie tylko z powodu swoich goli, ale także tego jak zagrała drużyna. Cały zespół wykonał świetną robotę. Od pierwszej minuty wszystko mieliśmy pod kontrolą - podkreślił polski napastnik.

Lewandowski rozpoczął strzelanie w 53. minucie spotkania w stolicy Serbii, kiedy wykorzystał rzut karny, a kolejne gole dołożył w 60., 64. i 68. - zmieniając wynik z 1:0 na 5:0 dla mistrzów Niemiec. Ostatecznie Bayern wygrał 6:0.

"Mogłem zdobyć jeszcze dwie bramki"

Kapitanowi reprezentacji Polski już po raz drugi w karierze udało się zdobyć cztery gole w jednym spotkaniu Champions League. Poprzednio dokonał tego jeszcze w barwach Borussii Dortmund, a jego "ofiarą" w kwietniu 2013 roku był Real Madryt.

Mogłem zdobyć jeszcze dwa gole, ale grunt, że dobrze się bawiliśmy. Realizujemy nasz plan i wychodzimy na boisko, żeby wygrywać - skomentował po ostatnim gwizdku sędziego w Belgradzie.

Dwukrotnie po co najmniej cztery gole w spotkaniu LM zdobywał jeszcze tylko Argentyńczyk Lionel Messi z Barcelony.

W obecnym sezonie Polak ma już 10 trafień i jest liderem klasyfikacji strzelców. Drugi jest Norweg Erling Haaland z FC Salzburg, który ma siedem, ale w środę może poprawić dorobek.

Od początku kariery Lewandowski zdobył 63 bramki w Champions League i jest piąty w klasyfikacji wszech czasów. O jedno trafienie wyprzedza go Francuz Karim Benzema, który uzyskał dwa gole we wtorkowym spotkaniu Realu Madryt z Paris Saint-Germain (2:2). W zestawieniu prowadzi Ronaldo, który ma 127 bramek.

ZOBACZ: Robert Lewandowski znów zachwycił kibiców! Strzelił cztery gole w meczu z Crveną Zvezdą Belgrad

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Arkadiusz Grochot