Koronacja Bayernu odłożona

Sobota, 30 kwietnia 2016 (17:56)

Piłkarze i kibice Bayernu Monachium nie mogą jeszcze świętować zdobycia czwartego z rzędu mistrzostwa Niemiec. A wszystko z powodu remisu z Borussią Moenchengladbach 1:1. Robert Lewandowski cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.

Trener Bayernu Pep Guardiola nie posłał do boju wszystkich najlepszych piłkarzy. Na rezerwie oprócz Polaka cały mecz przesiedzieli Philipp Lahm czy Arturo Vidal. Dopiero w drugiej połowie na placu gry zameldowali się Douglas Costa czy David Alaba. Bayern jest teraz w trudnym okresie, a akurat sytuacja w Bundeslidze to najmniejsze zmartwienie Guardioli. Celem trenera na pożegnanie się z Monachium jest triumf w Lidze Mistrzów, a na razie jest on dość odległy. To oczywiście z powodu porażki w pierwszym meczu półfinałowym - na wyjeździe z Atletico Madryt 0:1. Rewanż już w najbliższą środę i zapewne dlatego Guardiola oszczędził kilku piłkarzy.

Remis z Borussią Moenchengladbach i tak kibice Bayernu powinni oceniać pozytywnie, bo ten rywal Monachijczykom nie leży. Jesienią na wyjeździe Bawarczycy przegrali z tym rywalem 1:3. Tym razem dość szybko strzelili bramkę. Już w 6. minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę zamienił Thomas Muller. W drugiej połowie z karnego wyrównał Andre Hahn. Za tydzień w 33. kolejce Bundesligi Bayern zagra na wyjeździe z Ingolstadt i zwycięstwo zapewni klubowi mistrzostwo.

Na razie deptać po piętach próbuje Bawarczykom Borussia Dortmund, która pokonała dziś Wolfsburg 5:1 i zmniejszyła dystans do lidera do pięciu punktów. Dwie bramki w tym meczu strzelił Pierre-Emerick Aubameyang. Gabończyk ma na koncie 25 bramek i w rywalizacji o tytuł Króla Strzelców ustępuje o dwa trafienia Lewandowskiemu.

6 gola w sezonie w barwach zdegradowanego już Hannoveru 96 strzelił za to Artur Sobiech. Jego klub przegrał jednak z Schalke Gelsenkirchen 1:3. To już trzecie ligowe trafienie naszego napastnika w kwietniu. Martwi za to uraz Łukasza Piszczka, który w 63. minucie opuścił murawę stadionu w Dortmundzie. Na razie nie wiadomo czy uraz reprezentanta Polski jest poważny.


(dp)

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Patryk Serwański