Mistrzostwa Europy w piłce nożnej zbliżają się wielkimi krokami. Kadra reprezentacji Polski już została ogłoszona, za chwilę rozpocznie się zgrupowanie, potem mecze towarzyskie i otwarcie Euro 2020. Ile milionów Polaków zasiądzie przed telewizorami?

Długo wyczekiwane z udziałem reprezentacji Polski pod wodzą nowego selekcjonera. Tak zapowiadają się najbliższe mistrzostwa Starego Kontynentu w piłce nożnej. Oczekiwania, nadzieje i emocje są spore, a jak będzie tego jeszcze nie wie nikt. To będzie wyjątkowy turniej, ze względu na oczekiwania, pięcioletnią przerwę, grę na jedenastu stadionach w jedenastu krajach. Czy te wszystkie czynniki wpłynął na popularność i oglądalność Euro 2020? Polska zagra w grupie E ze Słowacją, Hiszpanią i Szwecją. Jakie ma szanse?

Polska wyjdzie z grupy E?

Zacznijmy od tego drugiego pytania. Jeśli pytamy o szanse, to zależy na co? Jeśli na wyjście z grupy, to są one spore, bo z powodu powiększenia liczby uczestniczących drużyn, bezpośredni awans uzyskają wszystkie drużyny z pierwszych i drugich miejsc oraz najlepsze reprezentacje z miejsc trzecich. Po fazie grupowej odpadnie więc... mniejszość. Dlatego może być tak, że wystarczy jedno zwycięstwo, trzy punkty, aby zagrać w fazie pucharowej Euro 2020. Stąd kluczowy w przypadku biało-czerwonych wydaje się pierwszy mecz z reprezentacją Słowacji. Nie dość, że to najniżej notowana drużyna w polskiej grupie, to jeszcze ich ogranie może ustawić Polskę w dogodnej sytuacji przed kolejnymi grupowymi meczami. 

Bukmacherzy w Polsce są zgodni. Biało czerwoni nie wygrają grupy, ale awansują dalej. Najpewniej Euro 2020 skończy się dla reprezentacji Polski na czterech meczach. Powtórka z Euro 2016 i ćwierćfinału - możliwa, ale trudna do zrealizowania. Jeśli mówimy wyłącznie o aspekcie sportowym, to najtrudniejszym wyzwaniem dla Polski będzie mecz z Hiszpanią. Nie tylko przez pryzmat historii, bilansów obu drużyn, ale i aktualnego potencjału. 

Drugi mecz na Euro = mission: impossible?

Polska - Hiszpania. Mecz ten zapowiada się jako niezwykle trudne wyzwanie dla reprezentacji Polski i nie zmieni tego fakt, że to biało-czerwoni mają jednego z najlepszych napastników na świecie, a Hiszpanie o takim mogą tylko pomarzyć. 

Hiszpania to nacja futbolowych artystów, która dekadę temu wygrywało wszystko co się dało, potem popadła w kryzys, ale znów wraca na właściwe tory. Nie tylko z tego powodu będzie to arcytrudny mecz. Także z tego, że bilans jest dla biało-czerwonych niekorzystny. Na dziesięć rozegranych do tej pory meczów, Polska zaliczyła osiem porażek, jeden remis i jedno zwycięstwo. Miało to miejsce w 1980 roku. Ostatnie wspomnienie ze starcia obydwu reprezentacji do najprzyjemniejszych nie należy, bo w 2010 roku, w meczu towarzyskim tuż przed MŚ Hiszpania rozgromiła biało-czerwonych aż 6:0, a później na mundialu zdobyła złoty medal. Bukmacherzy nie mają złudzeń. Szanse na wygraną Hiszpanii wynoszą 68%, a Polski 15%. 

Miliony przed tv

Jednak mecz Polski z Hiszpanią może pod innym względem być ciekawszy. Chodzi o oglądalność w telewizji. Istnieje szansa, że to spotkanie, które odbędzie się 19 czerwca w Sewilli będzie miało ogromną oglądalność. Na żywo mecz na trybunach oglądać będzie mogło tylko 13 tysięcy widzów, ale w telewizji liczby te będą liczone w milionach. 

Mecze reprezentacji Polski na najważniejszych turniejach i w otwartych kanałach telewizyjnych, to wydarzenia sportowe z największą publiką. Rekord został ustanowiony podczas Euro 2016. Ćwierćfinałowe spotkanie z Portugalią oglądało 15,97 mln widzów. Mecz grupowy Polska - Niemcy 14,35. Podobne wyniki oglądalności miały miejsce podczas Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie. Mecz Polska - Rosja oglądało średnio 14,68 mln, a Polska - Czechy 14,06. Mecz Polski na Euro 2008 to wyniki rzędu 10 mln. Wszystkie dane pochodzą od Audience Measurement. 

Warto zauważyć, że mecze Polski zawsze cieszyły się większą oglądalnością niż mecze otwarcia czy finałowe spotkania Mistrzostw Europy. Polska - Hiszpania mecz ten na pewno zgromadzi ogromną publikę, ale sporo zależeć znów będzie od meczu ze Słowacją. Wygrana napędzi entuzjazm. Wyjście z grupy może sprawić, że mecz biało-czerwonych w fazie pucharowej będzie cieszył się jeszcze większym zainteresowaniem. Tak właśnie było podczas Euro 2016. Można przypuszczać, że wyeliminowania Portugalii i mecz z Walią w półfinale wykręciłby jeszcze większe liczby. Dobra gra = większe zainteresowanie. Tak było, jest i będzie. Liczymy więc na dobre wyniki reprezentacji Polski na Euro 2020. 

Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.