Rywalizujący w mistrzostwach świata Formuły 1 zespół Williams, którego jednym z kierowców jest Robert Kubica, nie rozpocznie testów w Barcelonie wcześniej niż w środę. "To bardzo rozczarowujące" - powiedziała zastępczyni szefa teamu Claire Williams.

Oficjalne próby przed kolejnym sezonem MŚ w stolicy Katalonii odbywają się od poniedziałku do czwartku - zarówno w tym, jak i w następnym tygodniu. Kierownictwo Williamsa już wcześniej zapowiedziało, że brytyjski team opuści pierwszy dzień testów, ponieważ wciąż trwają pracę nad nowym bolidem w fabryce w Grove. Do Hiszpanii przywieziono jedynie model ukazujący kolorystykę na sezon 2019.

Dziś okazało się, że FW42, jak nazwano auto, najprawdopodobniej nie zostanie dostarczone do Barcelony wcześniej niż w środowe południe. To oznacza, że przynajmniej do tego czasu Kubica i jego partner z drużyny Brytyjczyk George Russell nie mogą dołączyć do dziewięciu innych drużyn, które od rana trenują na Circuit de Catalunya.

Russell i rezerwowy kierowca Nicholas Latifi mieli testować bolid we wtorek, a Kubica miał zasiąść na kierownicą w środę. W czwartek Polak i Russell mieli jeździć na zmianę.

Williams, jeden z najbardziej utytułowanych zespołów w historii F1, miał tej zimy do poprawienia najwięcej ze wszystkich teamów. W 2018 roku zgromadził zaledwie siedem punktów i zajął ostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Pierwszy wyścig o Grand Prix w tym roku odbędzie się 17 marca w Australii.

Opracowanie: