Fernando Alonso nie wierzy w końcowy sukces

Wtorek, 16 czerwca 2009 (06:22)

Fernando Alonso ma nadzieję, że na torze Silverstone jego bolid F1 powalczy o czołowe lokaty. Jest jednak sceptyczny, co do końcowego sukcesu teamu Renault w tym roku.

Nasz bolid zawsze dobrze się sprawował na szybkich zakrętach, dlatego liczę, że w najbliższy weekend będzie nam łatwiej powalczyć o czołowe lokaty - powiedział Hiszpan przed Grand Prix Wielkiej Brytanii. To będzie prawdopodobnie ostatni raz, kiedy będę się ścigał na torze Silverstone, więc będę próbował cieszyć się ostatnią przygodą z tym torem - zaznaczył.

Alonso jest jednak sceptyczny wobec szans Renault na sukcesy w tym sezonie. Mam mnóstwo wiary w tę ekipę. Wiem, że wszyscy pracujemy nad poprawą naszej sytuacji. Już wcześniej wielokrotnie udowadnialiśmy, że nigdy nie dajemy za wygraną. Trzeba być jednak realistą - przyznał. Wszystkie pozostałe teamy ciężko pracują nad tym, by usprawnić swoje bolidy i bardzo trudno w tej sytuacji jest odskoczyć innym - dodał.

Hiszpan - jak do tej pory - ma na koncie 11 punktów w klasyfikacji indywidualnej kierowców, co plasuje go na 9. pozycji.

(ASInfo)

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

RMF FM - newsroom