Być może w deszczu przyjdzie rywalizować polskim i słowackim piłkarzom o punkty w meczu eliminacji mistrzostw świata. Pogoda w Bratysławie się popsuła. Aura nie sprzyja zarówno zawodnikom, jak i... kibicom, którzy szukają zakwaterowania.

Po pięknym, słonecznym wtorku, w stolicy Słowacji od rana pada deszcz i jest dość zimno. Aura nie zachęca do spacerów, m.in. na urokliwą starówkę, jednak wyjścia nie mają polscy kibice. Wielu z nich szuka wolnych pokoi na jedną noc w hotelach znajdujących się blisko stadionu Slovana. A o nie jest trudno.

Organizatorzy poinformowali, że bramy stadionu zostaną otworzone dla publiczności o godz. 18.00, czyli 150 minut przed pierwszym gwizdkiem na boisku Slovana.

Na obiekt nie można wnosić m.in. plastikowych i szklanych butelek oraz żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Na obiekcie i ulicach porządku pilnować będą zwiększone siły policji. Do północy obowiązuje zakaz sprzedawania i spożywania napojów alkoholowych w dzielnicy Nowe Miasto, gdzie odbędzie się mecz. Za złamanie zakazu grożą wysokie mandaty.