Erling Braut Haaland. Kim jest 19-latek, o którym wszyscy mówią? "Dla niego treningi są jak narkotyk"

Środa, 29 kwietnia 2020 (21:02)

Erling Braut Haaland jest jednym z najbardziej utalentowanych napastników w świecie piłki nożnej. "Niesamowity nastolatek", jak o nim piszą media, już jest po trzech transferach w profesjonalnej piłce nożnej, a karierę rozpoczął w 2015 roku. Jako 15-latek zagrał w pierwszym składzie rodzimego Bryne.

Erling Haaland robi po 1000 brzuszków i 300 pompek dziennie, po miesiącu odesłał dziewczynę do domu i nie wyobrażał sobie dzielenia szatni z Ronaldo /PRESS FOCUS/x-news


Erling Braut Haaland dziś ma 19 lat. Przebojem wdarł się do składu Borussii Dortmund. Reprezentant Norwegii w ośmiu meczach Bundesligi strzelił 9 goli i zaliczył dwie asysty. W przerwanym przez koronawirusa sezonie w barwach BVB i - wcześniej - Red Bulla Salzburg w 33 spotkaniach trafiał 40-krotnie.

Stanislav Macek, słowacki trener, który miał okazję poznać go, będąc na stażu w austriackim klubie, podkreśla, że to nie przypadek.

Wyróżniał się we wszystkim. Gotowość do pracy, profesjonalne podejście, piłkarska jakość, umiejętność kończenia akcji. Po raz pierwszy nie trafił w światło bramki dopiero piątego dnia. Do tego mówi płynnie po angielsku, niemiecku i francusku. Kiedy jego koledzy odpoczywali, on cały czas pracował. Ma prywatnego trenera fitness i ściśle przestrzega jego zaleceń. Codziennie robi po tysiąc brzuszków i trzysta pompek. Dla niego treningi są jak narkotyk. Gdy trafił do Austrii, po miesiącu odesłał swoją dziewczynę z powrotem do Norwegii, bo nie mógł się przez nią w pełni zregenerować - cytuje słowackiego trenera "Blesk".

Haaland zdradził również Słowakowi, dlaczego - mimo ofert z najlepszych klubów na świecie - zdecydował się na odejście z Red Bulla do Borussii.

Powiedział mi, że nie wyobrażałby sobie transferu do Realu Madryt albo Juventusu. Uznał, że dla niego byłby to za duży przeskok. Nie potrafiłby wyobrazić sobie, że nagle siedzi w szatni obok Cristiano Ronaldo. Właśnie dlatego wybrał Borussię - powiedział Macek.

Erling Braut Haaland trafił do Dortmundu w grudniu 2019 roku. W debiucie ustrzelił hat-tricka w meczu z Augsburgiem.

Klub jest na przestoju z powodu koronawirusa. Co w tym czasie robi Erling Braut Haaland? Trenuje i medytuje, gra w FIFA. W wywiadzie dla klubowej telewizji przyznał także, że odkąd mieszka w Niemczech, jego ulubionym daniem stała się kebabpizza. Przyznał, że chętnie słucha też muzyki norweskiego rapera Adriana Amary. 23-latek z Oslo właśnie wydał album i nie mógł spodziewać się lepszej reklamy.

Erling Braut Haaland sport ma w genach. Jego ojciec był także piłkarzem, grał w Premier League. Mama i babci uprawiały lekkoatletykę. 19-latek urodził się w Wielkiej Brytanii, kiedy jego ojciec grał w klubie Leeds United.

Źródło: PRESS FOCUS/x-news/RMF24


Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Joanna Potocka