Die Bundesliga ist zurück. Jaka będzie wiosna w niemieckiej ekstraklasie?

Piątek, 17 stycznia 2020 (15:27)

25 dni czekali fani niemieckiej piłki na powrót Bundesligi. Pierwszy mecz już dziś. O 20:30, Schalke podejmie na własnym stadionie wicelidera - Borussię Mönchengladbach. Miniona runda niemieckiej ekstraklasy była bardzo ciekawa. Mało kto spodziewał się raczej, że liderem po 17 kolejkach będzie zespół z Lipska. Szansy na prowadzenie nie wykorzystały Bayern Monachium i Borussia Dortmund, które miały spore problemy.

Zimowe okno transferowe w Bundeslidze przebiega raczej spokojnie. Królem polowania została jak na razie Borussia Dortmund, która szybko już na początku okienka sprowadziła rewelacyjnego Erlinga Haalanda. Młody Norweg, który jesienią występował w Salzburgu - w Lidze Mistrzów strzelił osiem goli i zanotował asystę. BVB, które cierpiało na brak klasycznego napastnika szybko porozumiała się z zawodnikiem Salzburga. Mimo że Norweg nie spędził dużo czasu z zespołem, to komplementów pod jego adres nie szczędzi Marco Reus.Takiego napastnika nie mieliśmy od czasów Lewandowskiego - przyznał po jednym z treningów kapitan BVB.

Mniej aktywny na rynku transferowym jest Bayern Monachium. Mimo apeli szkoleniowca Bawarczyków - Hansiego Flicka, że klub powinni wzmocnić prawy obrońca i skrzydłowy, to nikt z zespołu z Allianz Areny nie zasilił. To może być właśnie największy problem mistrza Niemiec. Na początku rundy wiosennej, Flick nie będzie mógł bowiem korzystać z kilku kontuzjowanych graczy - m.in.: Comana i Sule. Niepewny jest też występ w pierwszym meczu Gnabry'ego, który jednak po kontuzji Achillesa wczoraj normalnie trenował z zespołem. Najwięcej mówiło się o tym, że Bawarczycy pozyskali z Schalke bramkarza Aleksandra Nubela, który do zespołu dołączy jednak dopiero latem.

Poważnych wzmocnień nie dokonały też pozostałe kluby z czołówki, liderujące RB Lipsk i drugi w tabeli Borussia Mönchengladbach.

Wiosna dla Polaków?

Zdecydowanie najwięcej wiosną, podobnie jak jesienią będzie się mówiło o Robercie Lewandowskim. Kapitan reprezentacji Polski jest liderem klasyfikacji strzelców. Zdobył 19 bramek. Jedno trafienie mniej na koncie ma Timo Werner z RB Lipsk. Lewandowski tuż po ostatniej jesiennej kolejce, przeszedł zabieg usunięcia przepukliny pachwinowej, z którą od dłuższego czasu grał. Jak pokazują statystyki napastnika, nie miało to wpływu na jego dyspozycję.

Zabieg przebiegł bez problemów. Lewandowski nie pojechał jednak z całym zespołem na zgrupowanie do Kataru, a indywidualnie w Monachium przygotowywał się do drugiej części sezonu. W środę obył pierwszy pełny trening z drużyną i jak zapewniają lekarze mistrza Niemiec, ma on pojawić się na boisku już w czasie pierwszego meczu w tym roku - w niedzielę z Herthą w Berlinie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Robert Lewandowski wznowił treningi. "Wciąż ma ochotę zdobywać bramki"

Łukasz Piszczek, bardzo rzadko jesienią pojawiał się w wyjściowej jedenastce zespołu z Dortmundu. W czasie zimowych sparingów był on testowany jak prawy, półśrodkowy obrońca. Wiele wskazuje na to, że zespół Luciena Favre wiosną nadal będzie grał ustawieniem z trójką defensorów, a doświadczony Polak nadal będzie zmiennikiem. Zmiana ustawienia jest możliwa jedynie po to, by dostosować je pod nowego napastnika - Haalanda.

Rafał Gikiewicz, który został najskuteczniejszym bramkarzem rundy jesiennej - zaliczył aż 69 udanych interwencji - nadal będzie numerem 1 w bramce Unionu Berlin. M.in.: dzięki świetnej postawie Polaka drużyna ze stadionu przy starej leśniczówce jest na 11 miejscu w tabeli niemieckiej ekstraklasy.

Największą niewiadomą jest dyspozycja Dawida Kownackiego. Polak latem został sprowadzony do Fortuny Dusseldorf za rekordową dla klubu sumę 8 milionów euro. Niestety jesienią nie pokazywał tego, że jest najdroższym piłkarzem w historii klubu.  Rozegrał on w lidze 15 spotkań, spędzając na boisku niespełna 950 minut. Wszyscy w klubie liczą, że wiosną Kownacki pokaże, na co go stać. W lepszą dyspozycją Polaka wierzy też szkoleniowiec Fortuny. Nie mógł złapać odpowiedniego rytmu przez kontuzje i nie zawsze wystarczająco profesjonalnie się prowadził. Ale teraz sprawia wrażenie zdecydowanie świeższego i lepiej przygotowanego do rundy - mówił Friedhelm Funkel w rozmowie z Kickerem. Bramki i Asysty Kowanckiego Fortunie są bardzo potrzebne, bo zajmuje ona obecnie 16 miejsce w tabeli, które daje grę w barażu o utrzymanie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Piątek zmieni klub? Media: Ma zagrać w Bundeslidze  

Pierwsza kolejka wiosny

W pierwszym meczu nowej rundy Schalke na własnym stadionie podejmie wicelidera Borussię Mönchengladbach. Początek spotkania dziś o godzinie 20:30. Lider z Lipska zmierzy się na rozpoczęcie wiosny z Unionem Berlin w bramce, którego pewnie zobaczymy Rafała Gikiewicza. Borussia Dortmund o pierwsze punkty w 2020 roku powalczy z Augsburgiem. 

Najciekawiej w 18. kolejce Bundesligi zapowiada się niedzielny mecz w Berlinie. Hertha podejmie na stadionie olimpijskim Bayern Monachium. Będzie to wyjątkowe spotkanie dla Jurgena Klinsmanna, który obecnie jest szkoleniowcem Herthy, a w przeszłości prowadził zespół z Bawarii. Początek tego meczu - w niedzielę o godzinie 15:30. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Malwina Zaborowska

Wojtek Marczyk