Caster Semenya przegrała w sądzie. Obrony złota nie będzie?

Środa, 9 września (10:14)

Południowoafrykańska biegaczka Caster Semenya przegrała apelację w szwajcarskim sądzie najwyższym ws. zmiany w przepisach Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych. Dwukrotna mistrzyni olimpijska będzie musiała obniżyć poziom testosteronu.

Sprawa ma swój początek w maju 2019 roku, kiedy to Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych podjęło decyzję o wprowadzeniu przepisu, zgodnie z którym zawodniczki z zaburzeniami rozwoju płci (DSD) startujące na dystansach od 400 m do jednej mili (1609 m), muszą farmakologicznie obniżyć poziom testosteronu, jeśli chcą startować w zawodach lekkoatletycznych.

Według badań, biegaczki dotknięte DSD mają wyższy poziom hormonu niż wynosi średnia dla kobiet, co skutkuje większą masą mięśniową i wyższym poziomem hemoglobiny. Niektóre z zawodniczek wskazywały, że wyższy poziom hormonów sprawia, że niektóre konkurentki w nieuczciwy sposób zyskują przewagę.

Najbardziej znana biegaczka z DSD, Caster Semenya, jeszcze w maju 2019 roku złożyła apelację do szwajcarskiego sądu najwyższego. Organ orzekł, że do czasu podjęcia ostatecznej decyzji World Athletics ma wstrzymać się ze stosowaniem nowych przepisów. Był to częściowy sukces. Teraz reprezentantka RPA sprawę przegrała.

Będę dalej walczyła o prawa sportsmenek

Caster Semenya w reakcji na sądowe rozstrzygnięcie powiedziała, że jest bardzo zawiedziona. Nie pozwolę jednak, żeby Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych otumaniło mnie lekami albo zakazało mi być sobą - zaznaczyła i dodała: Będę walczyła o prawa sportsmenek zarówno na bieżni, jak i poza nią do czasu, aż będziemy mogły rywalizować takie jakie jesteśmy.

Po decyzji sądu World Athletics wydało oświadczenie, w którym organizacja zaznacza, że jest zadowolona z orzeczenia. "Decyzja sądu potwierdza słuszność naszego stanowiska w sprawie tworzenia równych szans dla wszystkich sportowców" - napisano.

Prawnicy Semenyi zapowiadają kolejne kroki prawne.

Południowoafrykańska trzykrotna mistrzyni świata na 800 metrów jakiś czas temu stwierdziła, że w Tokio chciałaby powalczyć o medale na dystansie 200 metrów. 


Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Nicole Makarewicz

RMF FM/PAP