Balotelli ukarany za "rasistowski i antysemicki" wpis. Słusznie? [SONDA]

Czwartek, 18 grudnia 2014 (21:36)

Komisja Dyscyplinarna Angielskiej Federacji Piłkarskiej (FA) ukarała Mario Balotellego dyskwalifikacją na jedno spotkanie i grzywną w wysokości 25 tysięcy funtów za opublikowanie na Instagramie zdjęcia z antysemickim i rasistowskim - jak uznano - podpisem. Kara oznacza, że Włoch nie zagra w niedzielnym spotkaniu ligowym z Arsenalem.

Na początku grudnia napastnik Liverpoolu umieścił na Instagramie zdjęcie bohatera gry komputerowej Super Mario i podpisał je słowami: Nie bądź rasistą! Bądź jak Mario. On jest włoskim hydraulikiem stworzonym przez Japończyków, który mówi po angielsku i wygląda jak Meksykanin. Skacze jak czarny i łapie monety jak Żyd.

Już po kilku minutach 24-letni piłkarz usunął post ze swojego konta i przeprosił osoby, które poczuły się urażone. Tłumaczył, że post miał mieć charakter antyrasistowski i humorystyczny. Teraz rozumiem, że pozbawiony kontekstu mógł wywołać przeciwny efekt. Nie wszyscy Meksykanie mają wąsy, nie wszyscy czarnoskórzy wysoko skaczą i nie wszyscy Żydzi kochają pieniądze - napisał w postach na Facebooku i Twitterze.

Wcześniej jednak na tym drugim portalu zamieścił inny, odważniejszy wpis: Moja Mama jest Żydówką, więc zamknijcie się wszyscy, proszę.

Teraz Komisja Dyscyplinarna FA uznała, że przeprosiny to za mało. A Balotelli znów się pokajał.

Decyzja FA nie pozostawia wątpliwości, że to, co zrobiłem, było złe. Przepraszam kolegów i fanów Liverpoolu za to, że zostaną ukarani za to, co zrobiłem. Żałuję tego. Przyjmuję decyzję FA i obiecuję, że nigdy więcej nie będę postępować w ten sposób - napisał piłkarz na portalach społecznościowych.

Angielskie media informowały wcześniej, że napastnikowi grozi zawieszenie nawet na pięć meczów.

A jak Wy oceniacie całą sytuację? Zagłosujcie w naszej sondzie, skomentujcie pod artykułem!

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Jak oceniasz wpis Mario Balotellego?

  • 5%
  • 17%
  • 78%
głosów: 342

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Edyta Bieńczak

RMF FM/PAP