Świat mody zelektryzowała wiadomość, że słynny projektant Raf Simons opuszcza dom mody Dior. Belg zajmował stanowisko dyrektora kreatywnego od ponad 3 lat.

REKLAMA

Raf Simons decyzję o odejściu ze stanowiska przekazał w wydanym komunikacie.

"Po długich i uważnych rozważaniach podjąłem decyzję, że opuszczam stanowisko dyrektora kreatywnego damskiej kolekcji Christiana Diora. To jest decyzja oparta na moim pragnieniu, żeby skupić się na innych zainteresowaniach w moim życiu, łącznie z moją własną marką oraz pasjami, które nie są związane z moją pracą. Christian Dior to niezwykła firma i był to niezmierny przywilej, żeby zapisać kilka kart w tej niesamowitej księdze" - przekazał Raf Simons. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że projektant "nie osiągnął porozumienia" w związku z nowym kontraktem.

47-letni Belg przeszedł do Diora ponad 3 lata temu po tym, jak w atmosferze skandalu odszedł z niego poprzedni główny projektant - John Galliano.

Simons wcześniej pracował w domu mody Jil Sander. Jego pierwsza kolekcja po objęciu stanowiska dyrektora kreatywnego w Diorze okazała się ogromnym sukcesem. Kolejne również były przyjmowane z entuzjazmem przez krytyków. Pojawiały się nawet głosy, że dzięki Simonsowi "wrócił duch Christiana Diora".

(abs)