„Moja kandydatura na Prezydenta Krakowa nie została zarejestrowana. Zabrakło ważnych podpisów” - tak napisał na X z początkiem września w mediach społecznościowych Bartosz Bocheńczak, który miał być kandydatem Konfederacji w wyborach na prezydenta Krakowa.
To jest nauczka, żeby nawet rzeczy, które wydają się proste i oczywiste, nigdy nie lekceważyć – przyznał Wawer. My w Krakowie zbieraliśmy dużo więcej podpisów w dużo krótszym czasie w poprzednich kampaniach. Dlaczego się nie udało? Dlatego, że temat został zlekceważony. Możemy jedynie zagwarantować, że ani w Krakowie, ani nigdzie indziej się taka sytuacja więcej nie powtórzy – dodał.
15 miliardów na bazę wojsk USA w Polsce
Na pytanie Piotra Salaka, czy należy wydać 15 miliardów złotych na stałą bazę wojsk amerykańskich w Polsce i czy w związku z tym należy podnieść podatki, Wawer odparł, że „problem z budżetem Polski nie jest taki, że mamy za niskie podatki”.
Problem jest taki, że mamy za wysokie wydatki i wydajemy pieniądze na głupoty. Kilka miliardów rocznie wydajemy na socjal dla imigrantów. To jest pierwszy wydatek, który należy ściąć i to jest około 4-5 miliardów w wydatkach socjalnych na imigrantów – powiedział polityk i dodał, że to około jedna trzecia kwoty, którą Polska ma wydać na stałą bazę wojskową USA w Polsce.
Wiemy, że sprawa stałej bazy posuwa się do przodu, ale ja nie wiem, jak ona będzie wyglądać i kto zostanie wysłany. Baza wojskowa może oznaczać bardzo wiele rzeczy - podkreślił Wawer.
Gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM pytany był również o cięcia wydatków socjalnych, które popiera Sławomir Metzen. Wawer, przedstawiciel Ruchu Narodowego nie popiera wszystkich proponowanych cięć. Kwestia progu dochodowego 800+ odpada, ale pod likwidacją trzynastej i czternastej emerytury jak najbardziej się podpiszę - mówił.
Atak w klasztorze
Wiceprezes Ruchu Narodowego odniósł się również do tragicznych wydarzeń w opactwie w Jarosławiu, gdzie w ataku ukraińskiego obywatela zginęła jedna osoba, a kilka innych zostało rannych. W oświadczeniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyznał, że „sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem”.
Odnosząc się do słów Zełenskiego Wawer stwierdził, że to kurtuazyjne oświadczenie. To, czego można się spodziewać – powiedział. Na pytanie prowadzącego rozmowę Piotra Salaka, czy politycy powinni teraz studzić nastroje społeczne, odpowiedział, że „politycy zawsze powinni w jasny sposób dawać społeczeństwu przekaz, że przemoc jest niedopuszczalna”.
My nie możemy doprowadzić do tego, żeby teraz na tle tej fali, bo już trzeba mówić o fali ukraińskich przestępstw, ukraińskich zbrodni w Polsce, żeby dochodziło do jakiegoś rewanżu, wybuchu przemocy, linczu – zaznaczył polityk. Im więcej imigrantów wpuszczamy do Polski, tym więcej będzie przestępstw popełnianych przez imigrantów – dodał.
Według posła Konfederacji „każda masowa imigracja będzie ciągnąć za sobą wzrost przestępczości”. Jak wpuściliśmy milion imigrantów, to jakaś część z nich to będą przestępcy. Zwłaszcza, że ich nie weryfikujemy. My składaliśmy kiedyś w Sejmie poprawkę wymagającą od imigrantów przyjeżdżających do Polski przedstawienia zaświadczenie o niekaralności i koalicja rządząca tą poprawkę odrzuciła – powiedział Wawer.
Jak dodał, „politycy powinni rozliczać państwo polskie ze skuteczności w obronie polskich obywateli, a nie zachęcać do tego, żeby obywatele brali sprawę w swoje ręce”.
