W czwartek mieszkańcy zorganizowali konferencję prasową, podczas której przedstawili swoje obawy dotyczące inwestycji. Wsparcie dla ich działań zadeklarował europoseł Arkadiusz Mularczyk (PiS), który wziął udział w konferencji.
Planowana inwestycja miałaby powstać przy ul. Myśliwskiej. Głównym elementem przedsięwzięcia ma być wieża o wysokości 212 metrów. W jej otoczeniu planowane jest także 13 jednostek hybrydowych o wysokości około 25 metrów.
Mieszkańcy mówią STOP!
Konferencja odbyła się pod hasłem „212-metrowy magazyn energii na Zabełczu w Nowym Sączu. Mieszkańcy mówią STOP!”. Jeden z mieszkańców podkreślał, że planowana wieża budzi sprzeciw przede wszystkim ze względu na swoją skalę. Mamy osiedle mieszkaniowe i jeżeli ja bym chciał wybudować dziesięciopiętrowy budynek, to zgodnie z miejscowymi planami nie mógłbym, a ktoś przychodzi i wymyśla sobie obiekt kuriozum na ponad 200 metrów – powiedział.
Mieszkańcy zwracali także uwagę na możliwy wpływ inwestycji na środowisko i bezpieczeństwo. Wskazywali również na obawy dotyczące skutków ewentualnej awarii lub pożaru obiektu oraz potencjalnego wpływu inwestycji na jakość życia w okolicy.
Wsparcie dla protestujących zadeklarował europoseł Arkadiusz Mularczyk. Powiedział, że mieszkańcy pobliskich osiedli są bardzo zaniepokojeni inwestycją i wskazywał na – jego zdaniem – brak wystarczających informacji na jej temat. Nie jesteśmy przeciwko zielonej energii, jesteśmy przeciwko budowie tego typu inwestycji w centrum miasta, w centrum osiedli mieszkaniowych – powiedział Mularczyk.
Wskazywał również na brak – jego zdaniem – odpowiednich krajowych regulacji określających zasady lokalizacji wielkoskalowych magazynów energii w pobliżu zabudowy mieszkaniowej. Zapowiedział działania na poziomie lokalnym, krajowym i europejskim dotyczące inwestycji oraz przepisów regulujących funkcjonowanie takich obiektów.
Wnioski 200 mieszkańców
Jak przekazał Mularczyk, około 200 mieszkańców Nowego Sącza złożyło wnioski o uznanie ich za strony postępowania dotyczącego inwestycji.
Z informacji przekazanych PAP przez Urząd Miasta Nowego Sącza wynika, że postępowanie administracyjne w sprawie inwestycji nadal trwa, a inwestor - Promet-Plast, ma czas na uzupełnienie dokumentacji do 14 sierpnia. Dopiero po wykonaniu tego obowiązku urząd będzie mógł podjąć kolejne czynności przewidziane przepisami prawa.
Wniosek o wydanie pozwolenia na budowę został złożony 2 lutego. Początkowo Wydział Architektury i Urbanistyki uznał, że nie jest właściwy do jego rozpatrzenia, dlatego sprawa trafiła do wojewody małopolskiego. Ten zwrócił się do Naczelnego Sądu Administracyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. NSA 28 kwietnia wskazał jednak, że właściwym organem do prowadzenia postępowania jest prezydent Nowego Sącza.
Po przejęciu sprawy przez miasto inwestor został wezwany do uzupełnienia braków formalnych, a następnie przedłożył wymagane dokumenty. W czerwcu strony zostały poinformowane o wszczęciu postępowania, a urząd nałożył na inwestora obowiązek usunięcia kolejnych nieprawidłowości w dokumentacji.
Miasto przekazało także, że 26 maja inwestor przedstawił swoje zamierzenie podczas sesji Rady Miasta. Według urzędu podczas obrad radni nie zgłaszali zastrzeżeń dotyczących inwestycji. Poinformowano także, że do Wydziału Architektury i Urbanistyki wpływają kolejne wnioski i pisma od stron postępowania oraz osób zainteresowanych, które są na bieżąco rejestrowane i analizowane.
Inwestorem jest spółka cywilna Promet-Plast z Gaju Oławskiego. Mieszkańcy zaapelowali do prezydenta i Rady Miasta o uwzględnienie ich stanowiska oraz do inwestora o odstąpienie od realizacji przedsięwzięcia w tej lokalizacji.
PAP zwróciła się do inwestora z pytaniami dotyczącymi budowy. Do czasu nadania depeszy nie otrzymaliśmy odpowiedzi.