339 milionów złotych - o tyle więcej Wrocław miałby zapłacić w przyszłym roku za energię elektryczną na oświetlenie miasta, zasilanie tramwajów oraz szkół, przedszkoli i instytucje kultury. Zaproponowana oferta wyższa jest o ponad 500 procent w stosunku do tegorocznych cen, dlatego prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podjął decyzję o unieważnieniu przetargu.

REKLAMA

Miasto kupuje prąd we wspólnym przetargu dla około 270 jednostek. Na przyszły rok wpłynęła tylko jedna oferta - od PGE Obrót S.A - na kwotę 405 mln złotych. To o 339 mln złotych więcej niż w roku bieżącym. Obecnie koszt ten wynosi 66 mln złotych czyli sześć razy mniej.

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk na konferencji prasowej mówił, że podobne wzrosty cen energii dotyczą też innych samorządów w całej Polsce. W dużych miastach to wzrost o 400-500 proc., a ostatnio władze Radomia poinformowały, że otrzymały ofertę o 900 proc. wyższą od tegorocznej.

Jako samorządy będziemy się domagać podjęcia przez rząd działań osłonowych. Mam nadzieję, że będziemy mogli na takie działania osłonowe liczyć. Przypomnę, że są przedsiębiorstwa, jak np. duże firmy transportowe w miastach, które nie mogły skorzystać z tarcz osłonowych podczas pandemii. Takie tarcze muszą się teraz pojawić i polski samorząd w imieniu swoich mieszkańców będzie się takich tarcz domagał w sposób zdecydowany - zapowiedział Sutryk.

Jak wskazują urzędnicy za kwotę 339 milionów złotych, którą Wrocław musiałby dopłacić za energię w przyszłym roku można by zrealizować dwie strategiczne inwestycje komunikacyjne po przeciwnych stronach miasta: Aleję Wielkiej Wyspy i obwodnicę Leśnicy. To także suma kluczowych inwestycji sportowych ostatnich lat: remontu Stadionu Olimpijskiego, budowy Wrocławskiego Centrum Sportu, hali przy ul. Racławickiej i dwóch Aquaparków.

Władze Wrocławia unieważniły przetarg. Nowy zostanie ogłoszony w listopadzie i będzie obejmował krótszy okres: pół roku.

Prezydent Sutryk podkreślił, że władze Wrocławia już teraz podjęły pewne działania oszczędnościowe, które mają zmniejszyć zużycie energii i ciepła. Jest to m.in. obniżenie temperatury w biurach i urzędach do 19 stopni Celsjusza na całą zimę, ale też oddelegowanie części pracowników do pracy zdalnej.

Obniżona będzie też temperatura wody w kranach, kontrolowany będzie poziom oświetlenia pomieszczeń korytarzy i innych części wspólnych. Prawdopodobnie magistrat zrezygnuje też z całonocnego podświetlenia obiektów komunalnych, stadion miejski będzie podświetlony tylko w weekendy. Iluminacja świąteczna będzie ograniczona tylko do rynku.

Wielkim wyzwaniem jest edukacja, mamy aż 220 placówek, które działają w 260 budynkach, a koszty utrzymania drastycznie wzrastają. Dlatego poprosiliśmy dyrektorów szkół i przedszkoli o optymalizację kosztów, na tyle na ile pozwalają przepisy prawne. Dodatkowo ograniczyliśmy dodatkowe projekty w szkołach wyłącznie do tych, które są realizowane ze środków zewnętrznych - mówiła Renata Granowska, wiceprezydent Wrocławia.

Nie odbędą się również duże imprezy, takie jak zabawa sylwestrowa w rynku, maraton wrocławski i festiwal "Europa na widelcu".

Według szacunków Związku Miast Polskich, w skali całego kraju samorządy zapłacą za prąd w przyszłym roku o ok. 30 mld złotych więcej, niż wydają obecnie.