RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ukrainiec zaatakował kobietę we Wrocławiu. Jest decyzja sądu

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 4 sierpnia (13:43)

18-letni obywatel Ukrainy został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące po tym, jak we Wrocławiu zaatakował nożem 30-letnią kobietę. Ofiara, która doznała poważnych obrażeń, opuściła już szpital. Sprawca nie przyznaje się do winy, a grozi mu nawet dożywocie.

Ukrainiec zaatakował kobietę we Wrocławiu. Jest decyzja sądu
Fot. Maciej Kulczyński /PAP

Dziś wrocławski sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 18-latka. 

Prokurator Mateusz Kuciński z Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Fabrycznej podkreślił, że sąd podzielił stanowisko śledczych.  
 

Sąd podzielił nasze stanowisko, że w tym wypadku zachodzi obawa, że podejrzany, który nie ma stałego miejsca zamieszkania, może zbiec. Czyn, którego się dopuścił, jest zagrożony wysoką karą – powiedział prokurator.

Dramat na klatce schodowej

Do ataku doszło w sobotę około godziny 21:00 na ul. Gagarina, na wrocławskim Muchoborze. 30-letnia Polka została zaatakowana nożem przez młodego mężczyznę. Kobieta trafiła do szpitala w stanie zagrażającym życiu. Policja zatrzymała napastnika tuż po zdarzeniu.

W poniedziałek kobieta opuściła szpital.

Sprawca nie przyznaje się do winy

W poniedziałek 18-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa poprzez zadanie kilku ran kłutych w okolice szyi i klatki piersiowej. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, prokurator Jakub Dłubacz, młody Ukrainiec nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Ofiara i domniemany sprawca nie znali się wcześniej. 18-latkowi grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Konsulat Ukrainy reaguje

Do sprawy odniosły się także służby konsularne Ukrainy we Wrocławiu. 

Stanowczo potępiamy wszelkie przejawy przemocy i agresji, niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą, a kto ofiarą. Osoba, która dopuszcza się przestępstwa, powinna ponieść odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem Rzeczypospolitej Polskiej - podkreślono w wydanym oświadczeniu.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: